Studenci adorują Jezusa w duchu ośmiu błogosławieństw

W Duszpasterstwie Akademickim „Emaus” trwa całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu pod hasłem „24 godziny dla Pana”. Jest to jeden z elementów tegorocznej formacji studenckiej opartej o 8 ewangelicznych błogosławieństw. O tym, co w tym roku Duszpasterstwo proponuje dla studentów, opowiedział ks. Rafał Grzesiak, proboszcz parafii akademickiej.

– Nazwaliśmy to wydarzenie językiem młodzieżowym: 24 godziny dla Pana. W języku kościelnym powiedzielibyśmy po prostu doba eucharystyczna, czyli 24 godziny adoracji Najświętszego Sakramentu. Jest to patrzenie, słuchanie, przytulenie się do Pana Jezusa, do jego Serca – powiedział ks. Rafał. – 24 studentów podjęło tę inicjatywę. Każdy z nich wpisał się na godzinę, która najbardziej mu pasuje. Adoracja trwa całą noc, trwa też w dzień kiedy są wykłady, niektórzy studenci też już pracują, więc jest to też wyzwanie znaleźć tę jedną godzinę dla Pana – stwierdził duszpasterz.

Przez każdy miesiąc studenci będą rozważać jedno z ośmiu błogosławieństw – nie tylko modląc się przed Najświętszym Sakramentem, słuchając katechez, ale również działając.

– Pod koniec listopada pójdziemy ze studentami do hospicjum częstochowskiego. Pamiętam, jak miałem 8-9 lat i umierał mój dziadek, mama mówiła mi, żebym po prostu przy nim był – wspomniał ks. Rafał. – Chcemy być z tymi osobami, towarzyszyć im przez cały tydzień, usiąść, aby być – zapowiedział.

Kolejne miesiące formacji zapowiadają się równie interesująco.

– Niektórzy studenci, kiedy usłyszeli jaki mamy plany na nowy rok formacji, mieli pewne obawy, lęki, czy podołają temu zadaniu. Czas zapowiada się intensywnie i pracochłonnie. Planujemy w ciągu tego roku odwiedzić dom dziecka, Caritas częstochowską, ośrodek dla osób niepełnoprawnych, areszt śledczy, Betel a także spróbować streetworkingu – zapowiedział ks. Grzesiak.

Duszpasterz studentów zachęca do włączenia się w tegoroczną formację, pomimo tego że dla współczesnego świata błogosławieństwa mogą wydawać się nieatrakcyjne.

– Dzisiaj każdy chce być bogaty, posiadać, czasami jesteśmy tacy zawzięci, nie mamy łatwości przebaczania. Świat wymaga od nas tego byśmy cały czas byli radośni, uśmiechnięci, a te błogosławieństwa odwracają nasze myślenie do góry nogami – stwierdził ks. Rafał. Jezus mówi, że szczęśliwy to jest ten, który smuci się z powodu jakiegoś zła na świecie, że zgrzeszył, czyli obraził Pana Boga, który pragnie sprawiedliwości tam, gdzie jest, czyli mówi prawdę. Człowiek szczęśliwy to ten, który jest ubogi w duchu, czyli że wystarcza mu to, co posiada. Droga Jezusa jest można powiedzieć naprawdę do góry nogami i wbrew dzisiejszemu światu – podsumował.

Więcej informacji na temat formacji w Duszpasterstwie Akademickim „Emaus”, można znaleźć na stronie internetowej emaus.czest.pl i fanpage’u.