Szlakiem górnictwa, kolei i fabryki zapałek…

W tym roku obchodzimy jubileusz święta Szlaku Zabytków Techniki, które zostanie zorganizowane już po raz 10. i wciąż przyciąga ogromną liczbę osób. W Industriadzie (bo o niej mowa) od 2010 roku we wszystkich edycjach festiwalu łącznie uczestniczyło niemal 650 tys. uczestników.

Tylko w ubiegłym roku było to niemal 100 tys. zainteresowanych. W dniach 7-9 czerwca częstochowskim odcinkiem Szlaku Zabytków Techniki będzie można odwiedzić aż trzy miejsca, które idealnie wpisują się w tematykę zwiedzania. Jednym z nich będzie jedyne w Europie Muzeum Produkcji Zapałek, obiekt zapomniany i zaniedbany, który był czynny do 2010 roku.

– Fabryka zapałek w Częstochowie była u podwalin powstania Śląskiego Szlaku Zabytków Techniki. Najpierw mieliśmy wizyty pracowników Urzędu Marszałkowskiego, m.in. dr. Adama Hajdugi, który dokonał oględzin zakładu, a potem zrodził się pomysł i zaproszono nas do uczestnictwa w programie, na co się oczywiście zgodziliśmy – wspomina Eugeniusz Kałamarz, prezes dawnych częstochowskich Zakładów Przemysłu Zapałczanego oraz przewodnik po muzeum, który zachęca do odwiedzin tego unikatowego miejsca.

W programie wydarzeń poza zwiedzaniem fabryki wraz z przewodnikiem będzie także wystawiona giełda filumenistyczna.

– Ludzie, którzy mają zbiory emblematów zapałczanych z całej Polski, będą je wystawiali w bardzo ciekawym miejscu, a mianowicie w sali gimnastycznej Niższego Seminarium Duchownego przy ul. Piotrkowskiej. Tam, od godz. 9:00 zapraszamy na giełdę pięknych etykiet, które stanowią małe dzieła sztuki – dodaje Eugeniusz Kałamarz.

Muzeum założono w 2002 roku, czyli w czasie, w którym fabryka nadal funkcjonowała. W 2007 został przygotowany projekt na zlecenie ówczesnego prezydenta Częstochowy Tadeusza Wrony, który miał przekształcić zabytkową już część zapałczarni w instytucję kulturalną miasta. Ówczesna inwestycja miała kosztować 60 tysięcy złotych. W obecnym stanie obiektu, tyle będzie kosztował jedynie częściowy remont dachu.

– Nieustannie czekamy na wdrożenie projektu, sytuacja pokazuje ogląd władzy na to, co jest dla niej cenne i ważne. W XXI w. kultura jest kołem zamachowym rozwoju regionalnego, a tutaj możliwości są olbrzymie – komentuje prezes.

Niestety miejsce to doceniają tylko jednostki. Uczestnictwo w Industradzie i bycie częścią Szlaku Zabytków Techniki nie poprawia kondycji tego miejsca.

– Przyjechaliśmy z Wałbrzycha i nie żałujemy. Ciekawiło nas, co kryją te budynki. Miejsce jest bardzo ciekawe, przewodnik rewelacyjnie oprowadził nas po obiekcie, jest istną skarbnicą wiedzy. Odnoszę jednak wrażenie, że miejsce to w tym mieście traktuje się po macoszemu – jest mało rozreklamowane i zaniedbane – obserwuje jedna ze zwiedzających.

Szlakiem Industriady w Częstochowie będzie można odwiedzić także Muzeum Górnictwa Rud Żelaza, gdzie będzie zorganizowany szereg warsztatów, wystaw i koncertów. Natomiast Muzeum Historii Kolei przywita uczestników m.in. balem i projekcją filmu oraz zaoferuje przejazd zabytkową drezyną od stacji Stradom do przejazdu przy ul. Zaciszańskiej. To tylko ułamek atrakcji przygotowanych na czerwcowy weekend zarówno w Częstochowie, jak i całym województwie. Szczegółowy program można znaleźć stronie industriada.pl.

BNO