120 urodziny Witolda Pileckiego

Rotmistrz Witold Pilecki/fot. IPN

Rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, żołnierz Armii Krajowej, więzień obozu Auschwitz… Pod zmienionym nazwiskiem zbierał materiały wywiadowcze i przekazywał je światu przez wypuszczanych na wolność więźniów. Zginął za patriotyzm i umiłowanie wolności. 13 maja przypada 120 rocznica urodzin Witolda Pileckiego.

Pochodził z rodziny szlacheckiej o tradycjach niepodległościowych. Jako uczeń wileńskiego gimnazjum związał się z ruchem harcerskim, a pod koniec I wojny światowej wstąpił do oddziałów samoobrony, broniących miasta przed bolszewikami. Walczył w oddziale ułanów dowodzonym przez legendarnego „Łupaszkę”, czyli rtm. Jerzego Dąbrowskiego. W 1920 roku podczas wojny polsko-bolszewickiej bronił Warszawy. Postać jednego z największych bohaterów walk o niepodległość Polski przybliża Monika Bortlik-Dźwierzyńska, pracownik Biura Edukacji katowickiego oddziału IPN:

– Życie rotmistrza Pileckiego splata się z historią naszego kraju. Kiedy się rodzi, Polska jest pod zaborami. Kiedy wkracza w dorosłość, Polska odzyskuje niepodległość. Później walczy o granice wschodnie. Podczas II wojny światowej idzie walczyć z Niemcami. Po odzyskaniu niepodległości, wraz z częścią Żołnierzy Wyklętych nie godzi się z nową rzeczywistością i walczy z komunistami.

W myśl komunistycznych działań postać Witolda Pileckiego miała zostać zapomniana. Czy się udało? Choć od pewnego czasu pamięć o rotmistrzu wraca, nie każdy zna jego historię. O to czy znają rotmistrza, zapytaliśmy grupę częstochowian:

-Niestety nie kojarzę nikogo takiego.
– Wydaje mi się, że jest to postać związana z historią, ale szczegółów nie znam.
– To jakiś dowódca? Polski Zagraniczny?
-Nie znam nikogo takiego.
– Witold Pilecki? Oczywiście, że kojarzę kogoś takiego. Dobrowolnie poszedł do obozu w Auschwitz, żeby informować innych, co tam się działo.

Witold Pilecki, skazany przez komunistów, został stracony 25 maja 1948 roku przez śmiertelny strzał w tył głowy w warszawskim więzieniu na Rakowieckiej.

ABK