23-letni Tomek biegnie z Częstochowy do Rzymu! Pomoże chorej Hani.

23-letni Tomasz Sobania wyruszył w trasę biegową z Częstochowy do Rzymu. Ma zamiar przebiec 1500 kilometrów w 36 dni. W ten sposób chce wspomóc chorą na nowotwór małą Hanię. Młody sportowiec wyruszył z Jasnej Góry w niedzielę 29 sierpnia o godz. 12:00. 

Bieg na taką odległość to nie lada wyzwanie. Przed wyruszeniem w trasę Tomasz Sobania opowiedział o zapleczu logistycznym przedsięwzięcia:

-Będzie mi towarzyszyła trzyosobowa ekipa jadąca w kamperze. Przez 36 dni z rzędu będziemy się przemieszczać w ten sposób, że oni będą mieszkać w kamperze, ja zresztą z nimi też, ale na około sześć godzin dziennie będę wybiegał na trasę. I spotykać się będziemy co kilka kilometrów. Będzie też fizjoterapeutka, kierowca i dziewczyna, która wszystko będzie dokumentowała.Po dotarciu dajemy sobie tydzień na Rzym i być może na audiencję u papieża Franciszka.

Dla Tomasza to nie pierwsza wyprawa tego typu. Biegacz ma już za sobą trasę do Santiago de Compostela a także wyprawę przez całą Polskę –  od Zakopanego do Gdyni. Inicjatywom zawsze towarzyszy szczytny cel:

-Biegnę dla Hani Zając chorej na nowotwór. Zawsze przy okazji wypraw staram się komuś pomóc. Pomagam przy okazji i przynosi to dobre skutki. Zapraszam, żeby wejść na stronę fundacji Iskierka, przeczytać historię choroby i wspomóc leczenie.

Wszyscy chętni będą mogli śledzić wyprawę w internecie:

-Na profilu “Tomasz Sobania” na Facebooku i Instagramie będą też vlogi na YouTube’a mniej więcej co tydzień. Także na TikToku i innych mediach, nie wiem jeszcze gdzie konkretnie. Mam nadzieję, że tę zbiórkę uda się jak najbardziej nagłośnić i im dalej w las, tym więcej materiałów będzie się pokazywać.

Jak czytamy na stronie fundacji Iskierka, Hania Zając jest wesołą i pogodną dziewczynką, u której w lutym 2021 roku zdiagnozowana została medulloblastoma – guz mózgu. Przeszła operację usunięcia guza i wstawienia portu, została zakwalifikowana do chemio i radioterapii. Operacja pozostawiła szereg skutków ubocznych – dziewczynka straciła umiejętność mówienia, połykania, możliwość chodzenia, siedzenia. Dojście do zdrowia i sprawności będzie zależało od ogromnego wysiłku dziewczynki i dużych nakładów finansowych.

 

Skip to content