Bezpieczeństwo nad wodą zależy od Ciebie

Niemal co roku częstochowskie służby notują wypadki śmiertelne spowodowane utonięciem. Na terenie Częstochowy i powiatu do ich największej liczby dochodzi na terenie Parku Wypoczynkowego „Lisiniec”. Ginie tam średnio jedna osoba rocznie.

Tymczasem wystarczy naprawdę niewiele, aby uniknąć tragedii. Bezpieczny odpoczynek nad wodą to znajomość kilku podstawowych zasad, których przestrzeganie zapewni spokojny relaks.

– Przede wszystkim pierwszą zasadą jest korzystanie z kąpielisk strzeżonych. Tak jest m.in. w Parku Lisiniec, gdzie bezpieczeństwa i porządku pilnuje grupa WOPR. Nie mniej ważną zasadą jest słuchanie poleceń ratowników, ponieważ to oni są odpowiedzialni za bezpieczeństwo i to oni mają najlepszą wiedzę o tym, jakie warunki panują obecnie w danym miejscu. Nieznajomość terenu może zaszkodzić nawet bardzo dobrym pływakom. Jako policja zwracamy też uwagę na trzeźwe korzystanie z uroków wakacji nad wodą. Woda i alkohol połączone z opieką nad dziećmi to największe błędy, które prowadzą do ogromnych tragedii – mówił sierż. szt. Kamil Sowiński z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Według najnowszych statystyk Komendy Głównej Policji wynika, że tylko w czerwcu i lipcu bieżącego roku utonęło w całej Polsce 126 osób. Zdaniem Krzysztofa Zbrojkiewicza, prezesa częstochowskiego WOPR, do wielu wypadków dochodzi w miejscach w pełni strzeżonych. Jak mówi, to na osobach wypoczywających ciąży obowiązek dbania o własne bezpieczeństwo:

– Ludzie w wielu przypadkach zapominają o tym, jak się powinni zachować. Jeśli nad wodą znajduje się masa ludzi, a w pobliżu jest ratownik, nie zawsze będzie on w stanie zauważyć, czy dana osoba wyszła z wody, czy też nie. Wiele razy zdarzały się sytuacje, w których były prowadzone poszukiwania osób, które odnajdywały się całe i zdrowe w zupełnie innym miejscu. Alkohol na pewno nie służy bezpieczeństwu nad wodą. Starajmy się też pływać tam, gdzie znamy dany obiekt, ponieważ dno (szczególnie na rzekach) zmienia się. W wielu przypadkach występuje tam nagły uskok, którego nie da się przewidzieć. Trzeba mieć też dużo rozwagi, bo to jest podstawa – powiedział Krzysztof Zbrojkiewicz.

Na rozwagę nad wodą, głównie w czasie wakacji, zwracają też uwagę częstochowscy strażnicy miejscy. Corocznie podczas prelekcji w przedszkolach i szkołach, a także na spotkaniach z dorosłymi, funkcjonariusze omawiają zasady bezpiecznego zachowania się nad wodą.

– Dużo ofiar utonięć to osoby młode, dlatego to głównie wśród nich chcemy podnieść świadomość za pomocą kilku podstawowych zasad, których respektowanie zapewni bezpieczny wypoczynek. Przede wszystkim nie należy skakać do wody na tzw. główkę w nieznanych miejscach. Nie należy wbiegać do wody, gdy wcześniej ogrzewaliśmy się na słońcu. Najpierw należy schłodzić stopniowo swoje ciało wodą. Nie należy wypływać na materacu wodnym daleko od brzegu. Pływając łódką, rowerem wodnym czy kajakiem, należy zawsze założyć kapok. Na terenie Częstochowy należy kąpać się wyłącznie na kąpieliskach strzeżonych przez ratowników wodnych. Straż Miejska w Częstochowie przestrzega przed kąpielami w „dzikich” miejscach – tłumaczył Artur Kucharski, rzecznik prasowy Staży Miejskiej w Częstochowie.

Do jednego z ostatnich utonięć w Częstochowie doszło w zbiorniku „Bałtyk” w sierpniu ubiegłego roku. Zginął wtedy 41-letni mężczyzna, który wszedł do wody pomimo obowiązującego tam wówczas zakazu kąpieli.

BNO