Chwila grozy przy ul. Szymanowskiego

Fot. Radio Fiat

„Przeżyłem ten widok na żywo, czekając na dziecko i widząc inne dzieci z rodzicami, którzy też byli w strachu”. Takimi słowami jeden z czytelników portalu czestochowskie24.pl poinformował nas o spadającym z dachu przedszkola przy ul. Szymanowskiego śniegu.

Według relacji czytelnika w czwartek 21 stycznia po godz. 15:20 z wysokości kilkunastu metrów w ciągu pięciu minut spadły trzy duże bryły lodu. Jedna z nich uszkodziła daszek nad wejściem do klatki schodowej, pod którym jeszcze kilka chwil wcześniej stali ludzie. Rodzice, którzy stali obok i czekali na dzieci, byli przerażeni tym, co się stało. Jak twierdzą mieszkańcy bloku, nie ma kontaktu z administracją budynku. Sprawa została zgłoszona do Straży Miejskiej. Jak zaznacza czytelnik, mieszkańcy bloku, a także rodzice dzieci są oburzeni tym, że miasto nie dba o ludzkie bezpieczeństwo. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Zaistniałą sytuację będziemy śledzić na bieżąco.

BNO