Dom Księcia pozostawiony sam sobie

Fot. Radio Fiat

Dom Księcia nadal znajduje się w ofercie inwestycyjnej Urzędu Miasta Częstochowa. To oznacza, że budynek mieszczący się przy al. Wolności wciąż pozostaje bez inwestora.

O ile wcześniej nie było chętnych do wzięcia udziału w przetargu, o tyle teraz miasto zasłania się pandemią, która rzekomo zatrzymała umawianie wizyt oraz promowanie tego miejsca. Zdaniem Anny Tymoshenko, kierownika Centrum Obsługi Inwestora w Wydziale Funduszy Europejskich i Rozwoju Urzędu Miasta Częstochowy, dwie główne branże, dla których budynek mógłby być obiektem do inwestycji, przechodzą kryzys.

– Dwie branże, dla których obiekt mógł okazać się atrakcyjny, zarówno pod względem lokalizacji, jak i ilość powierzchni, którą można wykorzystać to branża usług dla biznesu, czyli nowoczesne powierzchnie biurowe i usługowe, często lokalizowane w zabytkowych miejscach oraz branża hotelarska, która obecnie przechodzi wielkie problemy w kraju i która nie myśli w tej chwili o nowych inwestycjach w nieruchomości – mówiła Anna Tymoshenko z Urzędu Miasta.

W przypadku branży usług dla biznesu sytuacja z pandemią pokazała, że ten sektor biznesu świetnie radzi sobie w pracy zdalnej.

– Okazało się, że znaczna część tych usług może być prowadzona online i nie ukrywam, że pewne zainteresowanie przedstawicieli tej branży w nowe inwestycje znacznie zmalało. Pandemia pokazała, że niekoniecznie trzeba budować lub kupować nowy biurowiec, bo dużo osób może pracować zdalnie, obniżając jednocześnie koszty funkcjonowania firmy – dodała kierowniczka.

Pierwszy przetarg na Dom Księcia miał miejsce 10 października 2019 roku i opiewał na kwotę ponad 10 mln zł. Drugi przetarg odbył się w styczniu 2020 roku. Wówczas cena ostała obniżona do kwoty 9 mln 306 tys. zł. Na dotychczasowy brak inwestorów poza pandemią koronawirusa mógł wpłynąć fakt, że Dom Księcia figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków, co utrudnia i wydłuża przeprowadzanie remontów. A na nie budynek niewyplewienie zasługuje.

BNO