Przeważnie sprawdzają się na imprezach kulturalnych, ślubach, czy przyjęciach weselnych w plenerze. Teraz ich mechaniczno-operatorskie właściwości znalazły zastosowanie w Polskich Liniach Kolejowych. Przez ostatni rok pracownicy PKP wykonali obloty dronami na ponad 3,2 tys. km linii kolejowych w całej Polsce.

Celem wykorzystania urządzeń jest nadzór nad sprawną realizacją największego w historii kolejowego programu inwestycyjnego o wartości 76 mld zł. Szczegóły przybliża Magdalena Janus z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.:

– Aby sprawnie zrealizować wszystkie przedsięwzięcia, inwestują w wykorzystanie nowoczesnych technologii i wdrażają specjalne rozwiązania. Widok na place budowy z lotu ptaka daje szerszą perspektywę podglądu terenu, co pozwala czuwać nad lepszym bezpieczeństwem prowadzonych inwestycji – np. czy teren jest odpowiednio zabezpieczony przez wykonawcę i czy stosowane są przez jego pracowników procedury bezpieczeństwa i zasady BHP. Kolejarze mają także podgląd na szlaki, na których jeżdżą nie tylko pociągi pasażerskie i towarowe, ale i pojazdy techniczne, wywożące i dowożące materiały i sprzęt. W przypadku wystąpienia nieprawidłowości, taki monitoring, umożliwi szybką reakcję ze strony PLK i wykonawców.

Polskie Linie Kolejowe używają bezzałogowych statków powietrznych także przed przystąpieniem do prac na budowie. Pozwala to na poznanie topografii miejsca inwestycji oraz przygotowanie harmonogramu działań:

– Przez ostatni rok (od maja 2020 roku do czerwca 2021 roku) 11 dronów nadzorowało place budów m.in. na stacji Warszawa Zachodnia oraz modernizowanych liniach kolejowych: Warszawa – Białystok, Poznań – Szczecin, Warszawa – Radom, Trzebinia – Oświęcim. Drony zostały wykorzystane także do monitorowania prac przy budowie tunelu między stacjami Łódź Fabryczna, a Żabieniec i Kaliska. Nadzór z lotu ptaka prowadzony był również na inwestycjach prowadzonych w portach w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu.

W województwie śląskim Polskie Linie Kolejowe wykonały loty dronami m.in. nad linią Katowice-Częstochowa oraz Tarnowskie Góry-Zawiercie, co związane jest z budową kolejowego połączenia do lotniska w Pyrzowicach.