Jak w czasie mrozów pomagać bezdomnym?

Bezdomność/fot. gov.pl

„Gdy mróz w lutym ostro trzyma, wtedy już niedługa zima” – czy tak będzie? Pewności nie ma. Póki co, za oknami śnieg, a na dachach sople lodu. Dodatkowo trzeba uważać na minusowe temperatury. Nie każdy z nas może cieszyć się własnym domem. Czasem, chwila naszej uwagi może uratować komuś życie.

Z powodu niskich temperatur 11 lutego zmarły w Polsce kolejne osoby. Mroźna pogoda trwać będzie jeszcze przez pewien czas. – Bądźmy wrażliwi na ludzkie cierpienie. Pomagajmy potrzebującym i dbajmy też o siebie – apeluje Bożena Wysocka z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa:

– Jeśli wiemy, że ktoś nocuje np. na przystankach, działkach czy w nieogrzewanych altanach, nie bądźmy obojętni. Nie wahajmy się i wykręćmy numer 112. Jeden nasz telefon może uratować komuś życie. Nadal będziemy mieć do czynienia z silnym mrozem. Pamiętajmy też o sobie, ciepło się ubierając. Ważne jest też kremowanie twarzy.

Bezdomnym pomóc może każdy z nas, odpowiednio reagując. W Częstochowie takim osobom wsparcia udzielają również konkretne placówki. Jedną z nich jest lokalna Caritas, o której działalności mówi jej dyrektor, ks. Marek Bator:

– Prowadzimy ośrodki wspierające osoby bezdomne. Są to schroniska, do których mogą przyjść pod jednym warunkiem – zachowania trzeźwości. Czasem nie jest to jednak dla nich proste. Jest też ogrzewalnia. Uposażamy również Straż Miejską w ciepłe posiłki, które zanoszą osobom bezdomnym. Dodatkowo jesteśmy w trakcie przygotowywania specjalnego programu pomocy. Caritas będzie miał streetworkera, schronisko oraz mieszkania treningowe, w którym bezdomni będą mogli zamieszkać. Pomożemy im też znaleźć pracę.

O bezpieczeństwo osób bezdomnych w czasie zimy dbają również streetworkerzy. Jednym z nich jest Jan Strączyński ze Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Agape:

– Staramy się trzymać rękę na pulsie, zwłaszcza w trudnym okresie zimy. Streetworkerzy działają w trzech organizacjach: Agape. Caritasie oraz Fundacji św. Barnaby. Staramy się docierać tam, gdzie przebywają osoby bezdomne. Pomagać im w każdy możliwy sposób. Każdy z nam może jednak pomóc. Najważniejsze to nie być obojętnym. Jeśli widzimy osobę bezdomną, a na dworze jest mróz, zadzwońmy na Straż Miejską na numer 986 lub do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego na numer 987.

Idźmy więc za Ewangelią i okazujmy chrześcijańską postawę wrażliwości na ludzkie cierpienie. Jeśli widzimy osoby potrzebujące wsparcia, interweniujmy. Oprócz numerów 986 oraz 987 funkcjonują też linie alarmowe: 112 oraz 999.

ABK