W niedzielę, 10 sierpnia KRONO-PLAST Włókniarz Częstochowa rozegrał ostatnie spotkanie rundy zasadniczej PGE Ekstraligi. W Grudziądzu, Biało-Zieloni ponieśli kolejną porażkę. Zespół Bayersystem GKM-u pokonał Częstochowian 61:29.

Trener KRONO-PLAST Włókniarza Częstochowa, Mariusz Staszewski podsumował niedzielne spotkanie w Grudziądzu:
– Ciężko z tego meczu wyciągnąć pozytywy, jednym z niewielu jest to, że Piotr jest z nami i ten mecz na rozjechanie przejechał, żeby gdzieś spróbować w ten rytm jeździecki wejść. Poza tym bardzo słabe spotkanie w naszym wykonaniu można powiedzieć do zapomnienia.

Do składu KRONO-PLAST Włókniarza wrócił po kontuzji Piotr Pawlicki, który odniósł się do swojego zdrowia oraz rozegranych zawodów:
– Czuję się już dobrze. Jakiś może lekki dyskomfort jeszcze czuję, ale to jest kwestia wjechania się. Tor dzisiaj był troszkę na początku zdradliwy, więc to nie pomagało na pewno mi, ale no nie ma co się tłumaczyć. Źle dobrałem dzisiaj od początku silnik, trzy motocykle ubrudzone i myślę, że jakbym wystartował od początku na tym trzecim, którym kończyłem, to mogłoby być znacznie lepiej, ale trudno już jest po zawodach i teraz trzeba wyciągnąć z tego wnioski.

Biało-Zieloni kolejne spotkanie rozegrają w ramach barażu o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Rywalem Lwów będzie drużyna Stali Gorzów. Pierwsze spotkanie pomiędzy zespołami zostanie rozegrane w niedzielę, 24 sierpnia w Częstochowie.

Źródło Fot.: Włókniarz Częstochowa

Skip to content