Kontrowersyjna Galeria

Fot. Radio Fiat

W miejscu XIX-wiecznej kamienicy przy Alei Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie powstaje nowoczesna galeria handlowa. Budowa obiektu budzi kontrowersje już od kilku lat. Według Wspólnoty Mieszkańców przy ul. Nowowiejskiego inwestycja negatywnie wpłynie na funkcjonowanie społeczności lokalnej.

Teren, na którym obecnie znajduje się nowa galeria, za opłatą, użytkowała Wspólnota Mieszkańców. Wykup działki możliwy był jedynie „po obrysie”. Przypomnijmy, że Wspólnota z własnych środków teren zagospodarowała. Wybrukowany został parking i powstał murowany, zadaszony śmietnik. Gdy w 2010 roku doszło do zawalenia się starej kamienicy, mieszkańcy spodziewali się, że w jej miejscu powstanie nowy budynek. Teren pod budowę obiektu przejęła Agencja Rozwoju Regionalnego, a później nieruchomość stała się własnością spółki Kar-Bud Dewelopment. Niestety, tym razem nowa inwestycja w mieście wcale nam się nie podoba. Z wielu powodów, od długiego czasu, uprzykrza nam życie – mówi jedna z przedstawicielek Wspólnoty Mieszkaniowej.

– To jest wielki „moloch”. Ten budynek zabrał nam światło, działkę, ale też parking i miejsce na śmietniki. W tej chwili śmieci wyrzucamy do pojemników, ustawionych na Placu Biegańskiego – to chyba nowa wizytówka miasta. Mało tego, pozmieniali nam strefy parkingowe. Obecnie, żeby zaparkować np. na ul. Szymanowskiego, muszę wykupić 2 strefy – płacę 120 zł, a nie 60 zł, jak normalny mieszkaniec. My się jednak nie poddajemy. Interweniowaliśmy m.in. u wojewody śląskiego, który w lutym bieżącego roku wszczął postępowanie administracyjne, ponieważ dopatrzył się w budowie nieprawidłowości.

Kontrowersje dotyczą również sprawy schronu, do którego wejście zostało zburzone.

– Na planach został ten schron zatajony. Wspólnota z Nowowiejskiego 2 dowiodła jednak, że zarówno schron, jak i wejście do niego przed blokiem jest jej własnością. Trzeba dodać, że choć schron jest naszą własnością, nie możemy go zbyć ani przerobić np. na klub czy kawiarnię. Takie jest prawo. Nadmienię, że wyjście ewakuacyjne ze schronu było w połowie działki pana Karola Pilchowca, w centrum jego podziemnego garażu. Zgłosiliśmy to, a Powiatowy Inspektor Budowlany wstrzymał prace. Wyjście ewakuacyjne ze schronu zostało jednak zawalone. Wiele się działo… Na szczęście wojewoda śląski doszukał się w budowie nieprawidłowości, a postępowanie administracyjne cały czas się toczy. Pomimo to, pan Pilchowiec się śpieszy i dalej buduje galerię.

Inwestorzy zapewniali, że budynek wpisze się w klimat starych kamienic. O to, czy faktycznie pasuje do reszty zabudowań oraz o opinię na temat samej jego budowy, poprosiliśmy mieszkańców Śródmieścia.

– Chciałabym, aby nie było tej galerii. Będzie dużo gwaru i szumu, a w dodatku zrobi się tu spory ruch.
– Myślę, że mogli wybudować tu coś innego, bardziej funkcjonalnego.
– Kolorystycznie wpisuje się w klimat dzielnicy, ale architektonicznie już nie.

Na temat budynku wypowiada się również Hubert Wąsek z częstochowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich.

– Architekt do tej pory nie wypowiedział się o tej budowli, co jest nie do pomyślenia. Ważniejsze od wyglądu jest jednak to, co dzieje się wokół całej tej budowy. Jestem pełen uznania dla Wspólnoty Mieszkańców za ich wytrwałość i upór w walce o własne dobro.

Pomimo sporów i utrudnień formalnych budowa galerii trwa. W pierwotnie zakładanym planie inwestycja miała być gotowa w październiku 2020 roku.

ABK