„Krwawy piątek” ratuje życie

Fot. Radio Fiat

11 września w ramach akcji „Krwawy piątek” na Placu Biegańskiego pojawiły się dwa duże autobusy ze specjalistycznym sprzętem do poboru krwi. Wydarzenie zorganizowała Ambasada Dobroczynności wraz z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach oraz Zarządem Terenowym NSZZP Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Każdy z nas może uratować czyjeś życie. To niewielki wysiłek, a może sprawić, że chory odzyska zdrowie. Krwi nie da się kupić, jednak można się nią podzielić. O najnowszej akcji jej poboru, czyli „Krwawym piątku”, mówi Tomasz Ginał – prezes Fundacji Ambasada Dobroczynności.

– Jest to akcja organizowana cyklicznie, co roku. W Częstochowie organizowana jest po raz drugi. Rok temu odbyła się pod nazwą „Bicie rekordów w pobieraniu krwi dla ratowania życia i zdrowia”. Teraz również chcieliśmy zrobić podobną, dużą imprezę, jednak koronawirus pokrzyżował nasze plany.

Krew mogą oddawać osoby w wieku od 18 do 60 lat, które spełnią kilka warunków. Minimalne wymagania to: waga ok 50 kilogramów oraz dokument tożsamości, który należy ze sobą zabrać – tłumaczy Aleksandra Dyląg, kierownik Działu Organizacji i Marketingu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach.

– Żeby oddać krew, należy być po posiłku. 24h przed oraz w dniu oddania krwi powinno się wypić dużo płynów, najlepiej wody mineralnej. Oczywiście do oddania krwi nie wolno zgłaszać się po uprzednim wypiciu alkoholu. Z uwagi na epidemię koronawirusa istotne jest, żeby przez ostatnie dwa tygodnie nie mieć kontaktu z osobą chorą. Osoby, które wróciły z zagranicznych wakacji, niestety są zdyskwalifikowane na okres od dwóch tygodni do miesiąca. Więcej informacji odnośnie nowych przepisów znaleźć można na stronie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach.

Akcja „Krwawy piątek” trwać będzie do godz. 17. Każdy, kto do niej dołączy, oprócz satysfakcji z pomocy drugiemu człowiekowi, otrzyma słodki upominek w postaci czekolady.

ABK