Mieszkańcy gminy Poczesna protestują – częstochowscy radni obradują

Kilkudziesięciu mieszkańców gminy Poczesna protestowało w czwartek, 4 grudnia przed Urzędem Miasta Częstochowy przeciwko planowanej uchwale, dotyczącej upoważnienia prezydenta miasta do podjęcia działań w sprawie przystąpienia do procedury zmiany granic administracyjnych Gminy Miasta Częstochowy. Chodzi o przejęcie przez miasto kilkuset hektarów gruntów należących obecnie do gminy Poczesna, w obszarze których znajduje się m.in. wysypisko śmieci w Sobuczynie. I właśnie to miejsce wydaje się być najważniejszą kwestią sporu gminy i miasta.

Razem z mieszkańcami protestował wójt gminy Poczesna Artur Sosna:
– Jesteśmy cały czas, mieszkańcy dojeżdżają. Myślę, że będzie ich jeszcze więcej. Przyjechaliśmy tutaj po to, aby protestować i nie zgadzamy się z tym, aby miasto Częstochowa przełączyło tereny naszej gminy do Częstochowy. Obawiamy się oczywiście tej uchwały intencyjnej, aczkolwiek ona nie jest jeszcze wiążąca. Starostwo Częstochowskie zgadza się z tym co my, jako gmina Poczesna, jesteśmy przeciwni całkowicie. Ja też jestem po rozmowach z wójtami z powiatu częstochowskiego i oni też będą na swoich sesjach w poszczególnych gminach apelować i negatywnie podchodzić do tej uchwały, która jest dzisiaj w mieście Częstochowa. Musimy być cały czas teraz czujni wobec tego, co będzie robiło miasto Częstochowa po to, aby nie dopuścić do takiej sytuacji, abyśmy stracili nasze tereny gminne, więc tutaj myślę, że mieszkańcy, jak i ja jako wójt i cała rada będzie czujnie patrzeć na ręce miasta Częstochowy i prezydenta.

Z protestującymi spotkał się radny Piotr Wrona z klubu Prawa i Sprawiedliwości:
– Dzisiaj sesja Rady Miasta, gdzie dużo punktów, ale chyba ten najbardziej kontrowersyjny, chodzi o uchwałę inicjującą proces przejęcia części gminy Poczesna. Trudno na tą chwilę powiedzieć kto jest za tą uchwałą, dlatego że my radni jakoś zostaliśmy zaskoczeni. Z tego co wiem włodarze gminy Poczesna również zostali tym faktem zaskoczeni. Nie było żadnych rozmów, nie było żadnych informacji. Po prostu z dnia na dzień, w piątek w zeszłym tygodniu pojawiła się taka uchwała i chcemy tutaj wyjaśnień od prezydenta, po co to, dlaczego to. No i ja rozumiem rozwój miasta. Ja jestem radnym miasta Częstochowy, mnie wybrali mieszkańcy i ja muszę dbać o dobro mieszkańców, ale przejęcie celu rozbudowy składowiska odpadów w Sobuczynie jest, że tak powiem dla naszych mieszkańców niezbyt korzystne. Dlaczego? Dlatego, że już teraz w południowej części miasta czuć odór pochodzący z Sobuczyny, a przy znacznej rozbudowie, no to będzie zagrożenie tej odorowości, smrodu praktycznie do Alei Najświętszej Maryi Panny. Z drugiej strony ten pył, który się unosi, tutaj będzie już cały obszar miasta zagrożony tym zapyleniem. Póki co nie ma naszej zgody na tak barbarzyńskie przejęcie, bez żadnej konsultacji, bez żadnych wyliczeń, po prostu w ciemno.

– Jestem przerażona tym, co nas czeka, bo o nas się nie mówi w ogóle – mówiła jedna z organizatorek protestu Alicja Janowska, prezes Stowarzyszenia Eko Poczesna. – Nas się nie bierze w ogóle pod uwagę. My jesteśmy, jak to powiedziałam już dzisiaj, my jesteśmy przedmiotem, nie podmiotem. Nie znaczymy nic dla tego miasta. To co dzieje się u nas na co dzień, o czym my mówimy cały czas i monitujemy na Radzie Gminy, prosimy o pomoc, próbujemy się zjednoczyć w sprawach dla nas niezwykle ważnych. No to jest właśnie uciążliwość codzienna przejazdu tirów. Przede wszystkim one są najbardziej uciążliwe, ale śmieciarek w ogóle. Ruch jest niebywały. Jest 24 godzinny. Brud, który jest niewyobrażalny i on narasta. I to, o czym tutaj mówiłam też dzisiaj, że ta ustawa o ochronie środowiska, ten podatek tak zwany dla wysypiska śmieci, który wzrósł o 100 % pokazuje, jak ekspansywne jest wysypisko śmieci, przywozi się tu wszystko. Natomiast nie selekcjonuje i właściwie nie dba o to, żeby to wysypisko też w jakiś sposób było zabezpieczone i dla nas mniej trujące, bo o tym żeby nie było wcale to trudno sobie wyobrazić.

Jak wspomniała Alicja Janowska, mieszkańcy obawiają się także wzrostu ilości śmieci przywożonych na Sobuczynę z innych regionów kraju, a może i z zagranicy. Według niej, świadczyć o tym mogą przygotowania do ułatwienia dojazdu na wysypisko od strony autostrady A1:
– Jest jakaś tendencja też do tego, żeby połączyć przejazd autostrady bezpośrednio z drogą na wysypisko. Porobiono tam już odpowiednie wjazdy na to wysypisko. To jest przygotowanie do tego, żeby zwozić zewsząd śmieci i zarabiać. Zarabiać. Nic więcej tych ludzi nie interesuje. A gdzie są te pieniądze? Trudno mi sobie wyobrazić na co one idą. Bo w Częstochowie, przecież tu większość ludzi pracuje, też ich nie widać. Więc gdzie one są? My nawet drogi nie mamy. Od lat nie ma chodników. A na naszym chodniku można się zabić.

Prezes Stowarzyszenia Eko Poczesna przedstawiła również obawy mieszkańców o przyszłość ich mienia:
– Na zebraniu, które było kilka dni temu, mieszkańcy mówili, że trzeba się stąd wyprowadzić. Tylko kto to kupi? Kto od nas kupi teraz tą posiadłość, działkę? Mamy zainwestowane w domy, są firmy. Nikt nawet nie powiedział “będziesz pan płacił 100 % więcej za działkę, za ziemię, którą masz od zarania dziejów”. Nikt z nami nie rozmawiał. Tak się postępuje z ludźmi? Tak się postępuje z sąsiadami, na terenie których ma się wielki zakład? Stawiam pytania i pod rozwagę wszystkich tych, którzy to słuchają. Obyście Państwo nie byli w takiej samej sytuacji, w jakiej jesteśmy my.

Protestujący udali się sprzed budynku Urzędu Miasta do sali sesyjnej, gdzie o godzinie 9.00 miała rozpocząć się sesja Rady Miasta. Rozpoczęła się, ale po kilku minutach została przez przewodniczącego Rady Miasta Marcina Biernata odroczona do godziny 11.00. Jak poinformował, w godzinach porannych doszło do niepokojących działań wobec jednego z radnych, stąd przerwa w obradach:
– Sesja została przesunięta w związku z dzisiejszym nocnym lub porannym incydentem przed domem jednego z radnych, gdzie rozsypano gwoździe. W liście, który został zatknięty za bramą, było jasne przyuczenie dotyczące jak ma głosować. Jest to próba nacisku na funkcjonariusza publicznego, ale także próba zastraszania, więc takich sytuacji nie będę dopuszczał jako przewodniczący rady i takie sytuacje będą piętnowane i ścigane przez stosowne organy. Radny udał się w tej chwili z celem złożenia zawiadomienia do prokuratury. Po skończeniu czynności sesja będzie dalej trwała. Z tego listu, którym pokazał radny, ewidentnie wynika, że dotyczy kwestii rozszerzenia miasta Częstochowy, czy też uchwał intencyjnych dotyczących rozszerzenia miasta Częstochowa o tereny gminy Poczesna.

Po dwugodzinnej przerwie sesja była kontynuowana. W całej tej sprawie mieszkańcy czują się pominięci i oburzeni, że nie traktuje się ich podmiotowo. Miasto zaś przedstawia argumenty, że przejęcie części gminy Poczesna wyjdzie wszystkim na dobre. Póki co, obie strony uznają, że ich stanowisko jest jedynie słusznym. Dalsze postępy w sprawie będziemy śledzić na bieżąco.

Protest mieszkańców gminy Poczesna, 04.12.2025 r.

Skip to content