Nieudany rewanż w stolicy. Raków przegrywa z Legią

Źródło fot. twitter/PKO BP Ekstraklasa

W 16. kolejce PKO Ekstraklasy Raków Częstochowa przegrał na wyjeździe z Legią Warszawa 0:2. Pomimo kilku interesujących akcji, Częstochowianom nie udało się zdobyć w spotkaniu bramki.

Raków Częstochowa już wcześniej pokazywał, że wie jak radzić sobie z Legią Warszawa. Niestety, tym razem to zespół ze stolicy okazał się lepszy. Czerwono-Niebiescy od początku ruszyli do ataku. Pierwsza szansa na zdobycie gola nadarzyła się już w 8. minucie. Andrzej Niewulis przestrzelił jednak piłkę nad bramką.

W 29. minucie na prowadzenie wyszli legioniści. Paweł Wszołek dośrodkował celnie piłkę z prawej strony boiska do Luquinhasa, który wbiegał w pole karne. Napastnik Legii znalazł czystą pozycję i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Później Raków miał jeszcze okazję na wyrównanie wyniku, jednak z niej nie skorzystał. Czerwono-Niebiescy schodzili do szatni przegrywając 0:1.

Po rozpoczęciu drugiej połowy Legioniści ruszyli do ataku. W 48. minucie Tomas Pekhart efektownie strzelił przewrotką, jednak Dominik Holec wybronił uderzenie.

W drugiej połowie Raków miał szansę na zdobycie bramki na 1:1. Po podaniu Sapały, Gutkovskis nie trafił jednak czysto w piłkę i futbolówka przeleciała obok bramki.

Bramkę na 2:0 w 64. minucie zdobył Tomas Pekhart z rzutu karnego. Jedenastka została podyktowana po tym, jak Tudor sfaulował wbiegającego z lewej strony boiska w pole karne Mladenovicia. Raków walczył do końca spotkania, jednak więcej bramek w tym meczu już nie padło.

 

Marek Papszun, trener drużyny z Częstochowy, pogratulował zwycięstwa przeciwnikom oraz chwalił swoich podopiecznych za postawę w trakcie meczu:

Gratuluję Legii zwycięstwa, a swojej drużynie postawy. Myślę, że zagraliśmy na miarę możliwości. Może nie do końca jak chcemy grać, ale w kierunku w jakim ma iść ten zespół. To jest optymistyczne i gratuluję zespołowi, bo grać na Łazienkowskiej z drużyną Legii nigdy nie jest łatwo. Podkreślę jeszcze raz, chcemy iść w kierunku tak jak graliśmy fragmentami na swoich warunkach. Mam nadzieję, że w przyszłości wynik będzie tu inny, jak również liczę, że w Pucharze Polski te wyniki również przyjdą.

Aktualnie Raków zajmuje 3 miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy z 28 pkt. na koncie. Zwycięstwo nad Legią mogło dać Czerwono-Niebieskim drugie miejsce. Tak się jednak nie stało. W tabeli przed Rakowem znajduje się tylko zespół z Warszawy oraz Pogoń Szczecin.

Raków Częstochowa swój następny mecz rozegra 10 lutego. Będzie to spotkanie z Górnikiem Zabrze w 1/8 finału Pucharu Polski. Początek meczu o godz. 20.30.

Składy:

Raków: Holec – Mikołajewski, Niewulis (43. Jach), Schwarz – Tudor (72. Malinowski), Sapała, Poletanović, Bartl (58. Kun), Tijanić, Ivi (45. Cebula, 72. Szelągowski) – Gutkovskis

Legia: Boruc – Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia – Wszołek, Slisz, Martins (50. Lopes), Mladenović – Kapustka, Pekhart, Luquinhas (90+2’ Kisiel)

Gole: Luquinhas (29.), Pekhart (64.)

Żółte kartki: Lopes, Pekhart, Wszołek – Sapała, Schwarz

WB/IAR/rakow.com