„Wokół częstochowskich Żołnierzy Wyklętych. W 81. rocznicę listu kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” do płk. Jana Mazurkiewicza „Radosława” – to tytuł konferencji popularnonaukowej, która w piątek, 11 września br. odbyła się w Przystanku Historia Centrum Edukacyjnym IPN im. gen. Janusza Gąsiorowskiego w Częstochowie.

O wydarzeniu opowiedział jego organizator Adam Kurus, historyk OBEN IPN w Katowicach, jeden z prelegentów:
– Dzisiaj w Przystanku organizujemy konferencję popularnonaukową poświęconą częstochowskim Żołnierzom Wyklętym, żołnierzom tu walczącym, bądź związanym po prostu z Częstochową. Jest to konferencja zorganizowana w związku z rocznicą listu skierowanego przez kapitana Stanisława Sojczyńskiego “Warszyca” do pułkownika Jana Mazurkiewicza “Radosława”, listu, który był takim pierwszym, można powiedzieć, wystąpieniem ideowym Stanisława Sojczyńskiego, i który uznaje się symbolicznie za początek organizacji, która później stała się tą znaną organizacją, którą znamy pod nazwą Konspiracyjne Wojsko Polskie. Dzisiaj mamy cztery wystąpienia, cztery różne tematy. Jest część poświęcona postaci podpułkownika Zygmunta Żywockiego, oficera Wojska Polskiego, dowódcy, komendanta, również żołnierza niezłomnego. Mamy też wystąpienie dotyczące Stanisława Lisieckiego “Jaguara”, znanego tutaj w naszym regionie żołnierza niezłomnego. Będziemy mieć także tematy troszeczkę mniej znane, związane z historią byłych żołnierzy Armii Krajowej, też żołnierzy niezłomnych tutaj z Częstochowy. No i oczywiście także temat związany z tym, co działo się już po Konspiracyjnym Wojsku Polskim, te organizacje, które działy już po 1946-1947 roku, a który to temat jest praktycznie w ogóle nieznany.

– Temat Żołnierzy Wyklętych niestety nadal budzi skrajne emocje – zaznaczył historyk dr Krzysztof Walaszczyk. – W Częstochowie w ogóle mamy problem z szacunkiem dla żołnierzy. Takim podstawowym problemem jest to, że do tej pory nie doczekaliśmy się pomnika żołnierzy Armii Krajowej w Częstochowie, co już zakrawa w ogóle o skandal. Poza tym można powiedzieć komuna 45 lat nad tym pracowała, żeby tym Żołnierzom Wyklętym przykleić łatkę zwykłych przestępców. Jeśli byli skazywani, to nie byli skazywani tak naprawdę za działalność polityczną, która stanowiła znaczną część ich aktywności, byli skazywani za pospolite przestępstwa. Dekret z 1946 roku, z kwietnia, dotyczący zbrodni przeciwko odbudowie państwa polskiego, tak naprawdę zrobił najwięcej złego, bo na podstawie tego dekretu właśnie byli ci żołnierze skazywani. To przede wszystkim nielegalne posiadanie broni, organizacja akcji o charakterze zbrojnym przeciwko przedstawicielom władzy komunistycznej, przeciwko funkcjonariuszom partii komunistycznej, Polskiej Partii Robotniczej, w tym czasie przeciwko MO, UB, KBW, ale również Armii Czerwonej. Do tego wszystkiego przyklejono im łatkę pospolitych przestępców. W warunkach budującej się Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ci ludzie bardzo często działali na granicy prawa. Powiedzmy, że czasami dochodziło do na przykład rekwizycji trzody chlewnej. Jeśli patrzymy w akty oskarżenia takich Żołnierzy Wyklętych, jak chociażby bracia Kozińscy, to na przykład oprócz działalności typowo bojowej, czyli akcji przeciwko służbom bezpieczeństwa, mamy w akcie oskarżenia wymienione chociażby napady rabunkowe na spółdzielnie robotnicze, na spółdzielnie rolnicze, na zwykłych rolników. Dlatego można powiedzieć, tutaj propaganda komunistyczna zrobiła bardzo, bardzo dużo, żeby uwypuklić te niekorzystne dla nich działania, a jak najbardziej ściemnić, przykryć te działania, które miały na cele walkę tak naprawdę z nową okupacją, bo to niczego innego nie można tutaj na temat instalacji władzy komunistycznej w rejonie Częstochowy powiedzieć, jak to, że była to po prostu zwykła komunistyczna okupacja, zmiana brunatnego okupanta na czerwonego okupanta.

Dr Walaszczyk podkreślił jednocześnie, że stan naszej wiedzy na temat częstochowskich Żołnierzy Wyklętych nadal pozostawia wiele do życzenia:
– Jest jeszcze wiele do odkrycia. Wiele rodzin po prostu nawet się nie przyznawało, że ich przodkowie, ojcowie, dziadkowie należeli np. do Konspiracyjnego Wojska Polskiego, czy Narodowych Sił Zbrojnych. Grobów tych osób skazanych i później straconych np. w więzieniu częstochowskim nadal nie możemy odkryć. Oni byli chowani na cmentarzu Kule. Tutaj nam się pojawia kwatera 78. Pojawia się nam się również kwatera żołnierzy sowieckich, czyli prawdopodobnie pod sowietami leżą ci Żołnierze Wyklęci częstochowscy. Możemy tutaj wymieniać wiele, wiele innych miejsc. Mamy naprawdę dużo jeszcze do odkrycia. Te rodziny też się muszą troszkę otworzyć. Muszą tak naprawdę zrzucić z siebie to odium rodzin pospolitych przestępców. Muszą przypomnieć sobie, że to byli żołnierze Armii Krajowej, żołnierze Konspiracyjnego Wojska Polskiego, którzy walczyli tak naprawdę o demokratyczną Polskę.

Prelekcje w trakcie konferencji wygłosili także dr Sławomir Maślikowski oraz dr Piotr Witkowski.

Po konferencji, w kościele Św. Jakuba odprawiona została Msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych, a następnie uczestnicy przeszli pod tablicę poświęconą Stanisławowi Sojczyńskiemu i jego Żołnierzom w II Al. NMP 33 gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze.

O Żołnierzach Wyklętych w Przystanku Historia, 11.09.2026 r.

Skip to content