Pożyczyli pieniądze, a potem pobili

W środę 20 marca Komisariat IV Policji w Częstochowie otrzymał zgłoszenie o dwóch pobitych osobach, które pojawiły się w jednym z częstochowskich szpitali. Jak się okazało, kobieta wraz z mężczyzną zostali zaatakowani we własnym mieszkaniu przez przypadkowo poznane osoby.

– Kilka dni wcześniej pobity mężczyzna pożyczył od nieznajomej kilka złotych na zakup żywności. Kobieta zaproponowała, że przyjdzie do niego ze swoim partnerem napić się kawy. Właściciel domu zgodził się, jednak goście przynieśli ze sobą alkohol, po którego wypiciu stali się agresywni. Z każdą godziną zaczęli doliczać odsetki do pożyczonych pieniędzy. Ostatecznie żądali zwrotu ponad 800 zł. Grozili przy tym pozbawieniem życia. Przez dwa dni oprawcy bili 33-letniego właściciela mieszkania i jego 55-letnią partnerkę. Pod nieuwagę sprawców domownicy zdołali uciec z mieszkania i z licznymi obrażeniami zgłosili się do szpitala – przedstawia oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji Sabina Chyra-Giereś.

Zatrzymani byli wcześniej notowani za podobne przestępstwa. Za usiłowanie wymuszenia rozbójniczego i pobicie najbliższe trzy miesiące oboje spędzą w areszcie. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

BNO