Prokuratura oskarża – śmieci nadal zagrażają

Fot. facebook.com/Piotr Wrona

W styczniu informowaliśmy, że do Sądu Okręgowego w Częstochowie wpłynął akt oskarżenia skierowany przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w sprawie tzw. mafii śmieciowej. Sprawa dotyczy zanieczyszczeń, które w maju 2018 roku zostały znalezione w okolicach I Urzędu Skarbowego przy ul. Filomatów.

Do dziś niebezpieczne związki chemiczne nie zostały usunięte, mimo wiedzy Urzędu Miasta o zagrożeniu, jakie mogą stwarzać. Zdaniem Huberta Pietrzaka z Częstochowskiego Alarmu Smogowego, winę za to ponosi prezydent miasta, który sprawę utylizacji zrzuca na Rząd – mówił.

– Teraz toczy się postępowanie, w którym osoby odpowiedzialne za przywiezienie i nielegalne składowanie tych odpadów w naszym mieście, są zatrzymywane. Absolutnie nie rozwiązuje to problemu, bo tu potrzebne jest podjęcie radykalnych działań ze strony władz miasta. Tych działań niestety nie ma od 2018 roku, a jak są, to są one daleko nieskuteczne. Zresztą widać to, ponieważ odpady te cały czas się tam znajdują.

W październiku 2019 roku w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach wszczęto śledztwo w sprawie podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez prezydenta Częstochowy, właśnie w sprawie chemikaliów, które już dawno mogłyby zostać zutylizowane bez znacznego obciążenia budżetu miasta:

– Prawo o odpadach wyraźnie wskazuje w art. 26 a, że to właśnie prezydent miasta, na którego terenie znajduje się tego typu nielegalne składowisko, jest zobowiązany do podjęcia działań skutkujących usunięciem zagrożenia. Jeśli chodzi o kwestie finansowe, to wchodzi w tzw. rolę zastępstwa wykonawczego, na mocy którego jest możliwa dotacja do pozyskania. W przypadku Siemianowic Śląskich, gdzie podobne odpady się znajdowały, była to dotacja w wysokości ponad 90% kosztów – dodał Hubert Pietrzak.

W odpowiedzi, jaką otrzymaliśmy od rzecznika Prokuratury Regionalnej w Katowicach, dowiadujemy się, że śledztwo jest przedłużone do marca 2021 roku. Niestety z uwagi na obecny etap postępowania, prokuratura nie może ujawnić szczegółów takiej decyzji. Do sprawy z pewnością wrócimy.

BNO