Rocznica wybuchu Powstania Styczniowego

Fot. gov.pl

158 lat temu, 22 stycznia 1863 roku doszło w Polsce do narodowo-wyzwoleńczego zrywu przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Powstanie Styczniowe ogłosił Tymczasowy Rząd Narodowy wydanym Manifestem. Walki toczyły się na terenie całego kraju, również w Częstochowie i okolicach, o czym przypomina film zrealizowany w ramach historycznego cyklu “Wokół kolekcji” w Muzeum Częstochowskim.  

Materiał, podczas którego prezentowana będzie broń powstańców, można oglądać na Facebook’u placówki od 22 stycznia godz. 18.00. Na wydarzenie zaprasza Mariusz Grzyb, historyk Muzeum Częstochowskiego:

– Omówimy sobie głównie broń myśliwską, czyli dubeltówki, ale również sztucery. Chcemy przybliżyć Państwu broń, którą posługiwali się powstańcy. Będziecie mogli Państwo zobaczyć gwinty, kominki, kapiszony – wszystko, co w tamtym czasie składało się na wyposażenie strzelca, który udawał się do powstania. Za miesiąc opublikujemy drugą część tego materiału, gdzie pokażemy więcej broni wojskowej.

Powodem wybuchu Powstania Styczniowego była tzw. branka Wielopolskiego. Niespodziewany pobór do rosyjskiego wojska miał objąć ok 12 tysięcy osób podejrzewanych o przynależność do organizacji patriotycznych, co uderzało w polską konspirację. Podczas Powstania przez polskie szeregi przeszło ponad 50 tys. osób. Walki toczyły się również w okolicach Częstochowy. Nocą z 22 na 23 stycznia 1863 roku wymaszerował stąd pierwszy oddział powstańców pod dowództwem Józefa Grekowicza. Celem było zdobycie Radomska, niestety bezskuteczne. Wiele osób znalazło się w niewoli, innych skazano na śmierć. Więcej szczęścia mieli ochotnicy, którzy walczyli w szeregach płk. Apolinarego Kurowskiego. Stoczyli zwycięski bój o Sosnowiec, a później zajęli Panki (płk Teodor Cieszkowski). Pod Mrzygłodem pokonali Rosjan, a następnie zdobyli Radomsko. Jak dodaje Mariusz Grzyb – w tamtych latach Częstochowa była rozwijającym się przemysłowo miastem i terenem o dużym znaczeniu dla powstańców:

– Po pierwsze Częstochowa znajdowała się blisko granicy z Galicją, która przez długi czas była słabo strzeżona. Z Galicji szły tędy do powstania świetnie uzbrojone oddziały młodzieży galicyjskiej. Często były uzbrojone w świetne austriackie sztucery Lorenz’a m1854 z lufą gwintowaną – jeden z najlepszych w tym czasie karabinów w Europie, który znalazł się w polskich rękach. Inną przyczyną, dlaczego na tych ziemiach tak wiele się działo to była sprawa kopalń rud żelaza.

Powstanie na Ziemi Częstochowskiej dogasło w lipcu 1864 roku, po wprowadzonych represjach w mieście oraz Klasztorze Jasnogórskim. Powstańców wziętych do niewoli Rosjanie wieszali w lasku za karczmą „Ostatni Grosz” i w tzw. Kawich Górach. Wśród poległych i pomordowanych było też wielu księży.

Pomimo stłumienia Powstanie Styczniowe stało inspiracją dla kolejnych pokoleń walczących o niepodległość. W Częstochowie na cmentarzu św. Rocha w mogiłach spoczywają powstańcy – częstochowianie: Antoni Skowroński, Józef Chrzanowski, Sebastian Rogacz, Ksawery Wołowski oraz Antoni Chlewski. Z kolei na cmentarzu Kule, w Kwaterze Wojennej znajduje się grób bohatera powstania styczniowego porucznika Józefa Hunkiewicza.

ABK