Śnieg na samochodzie? Mandat do 500 zł

Fot. Radio Fiat

Mandat w wysokości nawet 500 zł może na nas nałożyć funkcjonariusz policji za… nieodśnieżony samochód. Powód wydaje się być błahy, ale trzeba pamiętać, że spadający z jadącego samochodu śnieg może stanowić zagrożenie dla pojazdu, który porusza się za nami.

Ponadto śnieg może zakryć reflektory i tablice rejestracyjne, a taka jazda jest niezgodna z prawem.

Przed każdą podróżą należy sprawdzić oświetlenie swojego samochodu, dokładnie odśnieżyć szyby, zadbać o czytelność tablic rejestracyjnych, reflektorów, odgarnąć z dachu i pokrywy silnika zalegający śnieg i lód. Kierowca, który nie dopełni obowiązku odśnieżenia swojego pojazdu przed podróżą lub jeśli śnieg czy błoto będą zakrywały tablice rejestracyjne i będą one nieczytelne, może zostać ukarany mandatem karnym. Jeśli natomiast przez swoje zaniedbanie spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, oprócz grzywny, dodatkowo zostanie ukarany 6 punktami karnymi. Pamiętajmy również o tym, że zabronione jest celowe zakrywanie świateł, tablic rejestracyjnych lub urządzeń sygnalizacyjnych. Grozi za to mandat w wysokości 100 zł i 3 punkty karne – tłumaczyła podkom. Sabina Chyra-Giereś z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Odśnieżając samochód, pamiętajmy też, że w obszarze zabudowanym nie wolno nam pozostawić uruchomionego silnika powyżej jednej minuty.

– Złamanie tego zakazu wiąże się z nałożeniem grzywny w drodze mandatu w wysokości 100 zł. Jednak troska o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu jest bezcenna. Zadbajmy więc o dobrą widoczność, by nie spowodować zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu. Niech bezpieczeństwo będzie dla nas priorytetem – apelowała Sabina Chyra-Giereś.

Wielu przykrych sytuacji, takich jak kolizje i wypadki spowodowane poślizgami, można uniknąć za sprawą wymiany opon na zimowe.

– Wymiana opon z zimowych na letnie jest zabiegiem koniecznym, gdyż powyżej 7°C temperatura opony się zwiększa, co powoduje utratę przyczepności i właściwości jezdnych. Dodatkowo zimówki generują większy hałas i szybciej się zużywają. Najtańszym kosztem kończy się to wymianą opon, a najgorszym – skutkuje poślizgiem prowadzącym do kolizji lub wypadku. Analogicznie działa to w drugą stronę – letnia opona w okresie zimowym zupełnie nie spełnia swoich wymagań przy takich temperaturach. Wielu kierowców bagatelizuje ten temat, ponieważ obecnie polskie prawo nie nakazuje sezonowej wymiany ogumienia – mówił Damian Słuczyński z firmy Tar-Mag.

Śnieg i niskie temperatury nie są sprzymierzeńcem kierowców. Choć obecnie prognozy są optymistyczne dla kierowców, pamiętajmy, że w każdej chwili może przyjść nagłe załamanie pogody i atak zimy.