Strzały, okrzyki i musztra na placu Biegańskiego

DSCF9750

Dziś, 2 maja na placu Biegańskiego przechodnie i turyści mogli zobaczyć bardzo niecodzienny widok. Głośne wojskowe krzyki, strzały z historycznej broni i oczywiście żołnierze rodem z osiemnastego wieku. Wszystko to za sprawą Garnizonu Fortecy Częstochowskiej, czyli stowarzyszenia, które odtwarza historyczne stroje i wojskowe parady.

W związku z tym, że dowódca był bardzo głośny i przewodził swoim “podwładnym” z dużym humorem, już po kilku minutach dookoła zgromadziła się spora ilość ludzi. Zebrani mogli dołączyć do żołnierzy i sami wziąć udział w paradzie, z czego w większości skorzystali. To nie jedyne atrakcje, które czekały na częstochowian. Można było zrobić sobie zdjęcia, powąchać proch prosto z lufy i wyobrazić sobie jak pachniało pole bitwy sprzed dwustu-trzystu lat. Prochu można było też zasmakować (!) dzięki temu, że zgodnie z historią, żołnierz zanim wystrzelił, najpierw musiał zębami otworzyć zawiniątko z prochem. Na koniec były prowadzone zapisy, choć wypadało by napisać pobór do Częstochowskiego Garnizonu

– Odtwarzamy stroje żołnierzy, którzy stali na częstochowskich murach około trzysta lat temu. Jako że w tamtych czasach nie było maszyn do szycia, my również wszystko robimy ręcznie. Mamy dodatkowo sekcję cywilną, więc zapraszamy do wstąpienia do naszych szeregów wszystkich, nawet panie – mówił dowódca.

18 czerwca zostanie zorganizowany przez Garnizon już trzeci piknik osiemnastowieczny, gdzie będzie jeszcze więcej atrakcji. Będzie miał on miejsce w parku jasnogórskim.