W czwartek, 11 grudnia w Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Jana Długosza odbyło się sympozjum naukowe pt. „Regionalne dziedzictwo kulinarne Częstochowy – między słowem a stołem”. Wydarzenie zostało zorganizowane z okazji jubileuszu 55-lecia Uczelni oraz 200-lecia połączenia Starej Częstochowy i Częstochówki w jedną całość.

O idei sympozjum opowiedziała organizatorka wydarzenia, dr hab. Elżbieta Pawlikowska-Asendrych, Dyrektor Instytutu Wydziału Humanistycznego:

Konferencja ma charakter interdyscyplinarny i jej celem jest przedstawienie kulinarnego dziedzictwa naszego regionu poprzez połączenie badań językoznawczych oraz dorobku katedry dietetyki i żywienia. Prelegenci omówią zarówno symboliczne znaczenia zawarte w językowych opisach kulinariów, jak i praktyczne aspekty przygotowywania potraw. W programie przewidziano też konkurs dla uczniów na najlepszą potrawę, w którym główną rolę odegra żur w różnych regionalnych odmianach. Zaplanowano również wykłady dotyczące lokalnych specjałów, takich jak miody częstochowskie czy racuchy. Całość spina idea „między słowem a stołem”, łącząca językowe ujęcie kuchni z jej praktycznym wymiarem.

Potrawą, która była głównym tematem zainteresowań podczas sympozjum, był żurek. O regionalnych różnicach tej zupy mówiła prof. dr hab. Danuta Kołożyn-Krajewska:

W każdym regionie Polski żur lub żurek przygotowuje się inaczej, choć podstawą zawsze jest zakwas z czerstwego chleba i mąki różnego rodzaju. Różnice wynikają także z doboru przypraw oraz lokalnych tradycji. Żurek częstochowski, uznawany za jurajski, trafił na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podobnie jak żurek śląski. Odmiana jurajska wyróżnia się dodatkiem grzybów, gdyż najpierw gotuje się barszcz grzybowy, a dopiero potem dodaje zakwas.

W Częstochowie mamy wiele regionalnych potraw – wyjaśniła doktorantka III roku UJD, Natalia Kasprzyk:

W różnych regionach potrawy mają odmienne nazwy, a lokalne tradycje kulinarne są bardzo zróżnicowane. W okolicach Częstochowy do najbardziej znanych należą m.in. potrawy kuchni żydowskiej, pieczonki i prażuchy.

Katarzyna Sitek, doktorantka IV roku UJD, wytłumaczyła, dlaczego nazwy konkretnych potraw różnią się w zależności od regionu:

W wielu regionach te same potrawy mają różne nazwy, a często nawet nie wiemy, do czego pierwotnie się one odnosiły. Przykładem jest „kiełbasa”, której słowiańska nazwa opisuje kształt i sposób przygotowania, podczas gdy w językach wywodzących się z łaciny wiąże się głównie z procesem solenia.

Sympozjum miało na celu zaprezentowanie bogactwa lokalnej tradycji kulinarnej Częstochowy z różnych perspektyw naukowych. Właśnie dlatego wydarzenie miało charakter interdyscyplinarny, łącząc konteksty historyczny, językoznawczy, kulturoznawczy i dietetyczny. Dzięki temu nie tylko promowało region, lecz także połączyło badaczy różnych dziedzin we wspólnej sprawie.

Sympozjum o częstochowskich smakach

Skip to content