Prokuratura Rejonowa-Północ w Częstochowie prowadzi śledztwo w sprawie napadu na placówkę bankową, do którego doszło 3 stycznia br. Młody mężczyzna przedmiotem przypominającym broń sterroryzował pracowników i zażądał wydania pieniędzy. Jednej z pracownic udało się zawiadomić służby, które ujęły mężczyznę w trakcie pakowania pieniędzy.
O szczegółach sprawy mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie:
– W toku tego śledztwa prokurator przedstawił 29-letniemu mieszkańcowi powiatu częstochowskiego zarzut rozboju z użyciem broni palnej, którego dokonał 3 stycznia w placówce bankowej w Częstochowie. Przesłuchany przez prokuratora mężczyzna nie przyznał się do popełnienia tego przestępstwa. W złożonych wyjaśnieniach przyznał jednak, że udał się do placówki posiadając pistolet gazowy, celem kradzieży pieniędzy.
W sprawie 29-latka został zatrzymany również ojciec podejrzanego. Prokurator przedstawił 57-latkowi zarzut posiadania broni palnej, a także amunicji:
– Z ustaleń tego śledztwa wynika bowiem, że broń palna, którą posługiwał się w placówce bankowej 29-latek należała do jego ojca. Ponadto w toku poszukiwania pomieszczeń mieszkalnych obu podejrzanych policjanci ujawnili amunicję do broni palnej. W związku z tym prokurator przedstawił ojcu zatrzymanego 29-latka zarzut posiadania broni palnej i amunicji. Mężczyzna ten przyznał się do popełnienia przestępstwa, wobec ojca zatrzymanego 29-latka prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
Po przesłuchaniu sprawcy napadu na placówkę bankową prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Częstochowie o zastosowanie wobec 29-latka tymczasowego aresztowania:
– Prokurator motywował ten wniosek surową karą, która może grozić 29-latkowi. Sąd Rejonowy w Częstochowie uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec sprawcy napadu na placówkę bankową tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Zarzucane podejrzanemu przestępstwo rozboju z użyciem broni palnej jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 do 15 lat.
