Uczcij dzień filiżanką herbaty

Fot. Radio Fiat

Niegdyś zarezerwowana wyłącznie dla elit. Obecnie większość z nas sięga po białą, czarną, czerwoną czy zieloną. Mowa oczywiście o herbacie, która jest uwielbiana przez orzeźwiający smak i aromat. Pierwsze święto herbaty odbyło się w Nowym Delhi w Indiach 15 grudnia 2005 roku.

Wielu botaników i historyków uważa, że herbata przywędrowała z Asamu do Chin w III n. e. Stamtąd dopiero trafiła do Europy, gdzie monopol na jej import przez długi czas mieli Brytyjczycy. To właśnie w Europie Wielka Brytania niemal od zawsze jest kojarzona z herbatą. Dlaczego?

Tradycja picia herbaty o piątej po południu narodziła się na początku XIX wieku i zawdzięczamy ją księżnej Annie Russell. Gdy w Anglii wybijała wspomniana godzina, do jej pokoju potajemnie przynoszono ciastka i herbatę. Proceder ten był spowodowany długą przerwą między obiadem a kolacją. W tamtych czasach jadano zwykle tylko trzy posiłki: śniadanie wcześnie rano, lunch około dwunastej w południe, a kolację dopiero między godziną ósmą a dziewiątą wieczorem. Przerwa ta dotyczyła nie tylko księżnej, ale i większości społeczeństwa. Wkrótce jednak wielka tajemnica wyszła na jaw, a ludzie chętnie przyjęli ten zwyczaj. I tak za każdym razem, gdy wybijała godzina piąta po południu – czas stawał w miejscu. Ludzie przestawali pracować, a wyszukana etykieta nie obowiązywała już nikogo. Wszystko to dzięki herbacie.

A co na temat herbaty mogą powiedzieć jej smakosze? Postanowiliśmy sprawdzić, który napój, kawa czy też herbata, jest zwycięzcą w odwiecznej batalii o nasze gusta smakowe.

– Herbatę piję rzadko, kawę zawsze co rano – mówiła jedna z zapytanych kobiet.

– Piję czarną lub owocową, w zależności od posiłku. Chińczycy leczą się herbatą ponad 2000 lat. Przykładem może być tu herbata czerwona. Dziennie wypijam dwie, trzy filiżanki – powiedział starszy mężczyzna.

– Piję różne herbaty, czarne, zielone i owocowe. Staram się, aby nie pić cały czas tego samego – przyznała oczekująca na autobus kobieta.

Podobnie jak wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez filiżanki porannej kawy, tak samo wielu woli gdy to właśnie herbata towarzyszy mu przez resztę dnia. Z napojem tym związanych jest wiele sytuacji historycznych. Jedna z nich wydarzyła się w roku 1773, kiedy to w porcie w Bostonie, w proteście przeciwko polityce fiskalnej metropolii, grupa mężczyzn z organizacji „Synowie Wolności” wdarła się w nocy na trzy statki należące do Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Wyrzucili oni do wody cały znajdujący się na flocie ładunek chińskiej herbaty. Tamto wydarzenie nazwane zostało „herbatą bostońską” i było jedną przyczyn późniejszej rewolucji amerykańskiej.

BNO