Kilka dni temu siedmiu seniorów z Częstochowy padło ofiarą oszustwa. Przestępca podał się za policjanta i próbował wyłudzić od rozmówców zgromadzone przez nich oszczędności. Jedna z kobiet straciła aż 15 tys. zł.

Więcej na temat metody oszustwa „na policjanta” mówi podkom. Sabina Chyra-Giereś z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie:

– Na telefon stacjonarny dzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty, wypytując o adres pod pretekstem doręczenia przesyłki. W każdym przypadku upewniał się, czy senior będzie w domu o konkretnej porze. Po uzyskaniu danych rozłączał się. Po pewnym czasie na ten sam numer dzwonił inny mężczyzna, tym razem podający się za policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Celem potwierdzenia swojej tożsamości polecał wybrać rozmówcy na klawiaturze telefonu numer 997, oczywiście nie rozłączając trwającego już połączenia. Wtedy inny głos w słuchawce potwierdzał dane rzekomego policjanta, a po chwili znowu w słuchawce odzywał się ten sam fałszywy policjant.

Gdy senior stracił czujność dowiadywał się, że policja prowadzi tajną akcję przeciwko przestępcom:

– Senior często słyszy w słuchawce, że jego pieniądze są zagrożone i tylko dzięki współpracy ich nie straci. Za każdym razem oszuści starają się tak manipulować rozmówcą, żeby działał pod presją czasu i strachu o swój majątek. Cel jest jeden – wzbogacić się kosztem seniora, który przez lata gromadził oszczędności. Większość seniorów zachowała czujność i nie dała się nabrać. Ofiarą przestępców padła jednak 92-letnia Częstochowianka. Kobieta początkowo nie chciała przekazywać fałszywemu policjantom swoich oszczędności, ale w końcu uległa, bo jej rozmówca podający się za policjanta zaczął ją straszyć poważnymi konsekwencjami. Przekazała obcemu mężczyźnie 15 tys. zł.

Policja apeluje więc o ostrożność oraz informowanie osób starszych o kolejnych metodach wyłudzania pieniędzy.

ABK

Skip to content