W czerwcu bieżącego roku na terenie Polski utopiło się 70 osób… do 21 lipca kolejnych 56. Ludzkie życie może uratować każdy z nas – wystarczy, że nauczy się odpowiednio reagować.

Zbiorniki wodne to miejsca, które w czasie wakacji chętnie odwiedza wiele osób. Rodziny z dziećmi, pary zakochanych, a także seniorzy… Woda jest ochłodą dla każdego. Niestety każdy sezon letni wiąże się również z nieszczęśliwymi wypadkami. Pamiętajmy więc o czujności – apeluje Mariusz Żołędziewski, wiceprezes Regionalnego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie:

– Cały proces tonięcia człowieka przebiega na różne sposoby. Ludzie tracą bezpieczeństwo w wodzie na skutek załamania się stanu zdrowia (zatrzymanie akcji serca, skurcze, zmęczenie). W przypadku tonięcia nikt nie krzyczy głośno i wyraźnie „ratunku”. Wskazówką, że coś jest nie tak to wyrzucenie przez tonącego rąk do góry. Wygląda to tak, jakby tonący chciał się czegoś złapać.

Jeżeli widzimy, że ktoś zanurza się w wodzie i gwałtownie wymachuje rękami – reagujmy. Być może szybka interwencja ocali komuś życie.

– Pomocy udzielamy w zależności od tego, jak daleko jest osoba tonąca. Akcję ratowniczą można przeprowadzić bezpośrednio poprzez dopłynięcie do tonącego lub użycie podręcznego sprzętu w postaci rzutek, koła ratowniczego, żerdzi ratowniczej lub też bojki SP. Proces tonięcia trwa różnie. Zależy to od predyspozycji danej osoby do dotlenienia organizmu. Utonąć można nawet w minutę.

Każdy, kto chciałby nauczyć się wszystkich technik, ratowania właściwego reagowania na zagrożenie, a także zasad udzielania pierwszej pomocy może wziąć udział w specjalnych kursach. Zapisy przyjmuje m.in. Regionalny WOPR w Częstochowie. Szczegóły na stronie www.rwopr.pl.