Większe zadłużenie miasta i więcej płatnych parkingów – uchwały przegłosowane

fot. bip.czestochowa.pl

Podczas XXXIX zwyczajnej Sesji Rady Miasta Częstochowy rozmawiano m.in. o zmianach w Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta na lata 2021-2035. Jedną z ważniejszych kwestii było przegłosowanie zaciągnięcia przez miasto kredytu na kwotę 250 mln zł w Europejskim Banku Inwestycyjnym.

To, powiększy zadłużenie miasta do ponad 800 mln zł.

– Gdy prezydent miasta obejmował urząd, miasto było zadłużone na ok. 300 mln zł. Drugą połowę zadłużenia zawdzięczamy prezydentowi, który teraz chce wziąć dodatkowy kredyt. Pieniądze te jak deklaruje prezydent, mają pójść na inwestycje, bo taki jest cel kredytu. Jednak czy będą to inwestycje pożądane dla mieszkańców? Wiem, że za te pieniądze planowany jest remont ul. Jesiennej, która nie ma ani jednej dziury w drodze oraz ul. Mirowskiej, dochodząc do ul. Faradaya, która też nie ma ani jednej przysłowiowej dziurki w asfalcie. Nie jest dobre dla miasta, aby tworzyć aż tak duże zadłużenie, ponieważ w przyszłych latach ten kredyt po prostu będzie trzeba najzwyczajniej w świecie spłacić – mówił radny opozycji Paweł Ruksza.

Podczas sesji omawiano też kwestie rozszerzenia strefy płatnego parkowania w Częstochowie. Zostanie ona poszerzona m.in. o ul. św. Barbary, ul. Klasztorną, ul. Rocha, ul. Ogrodową, ul. Wręczycką czy Rynek Wieluński.

– Argumentem rozszerzenia strefy jest spowodowanie większej rotacji samochodów, a więc by kierowcy szybciej odjeżdżali z zaparkowanego miejsca. Ten argument jest niestety chybiony, dlatego że powiększana ma być strefa, np. o Wieluński Rynek, a tam nie trzeba „wyganiać” kierowców i wymuszać rotacji, ponieważ tam jest tak ogromny plac, że dla każdego miejsce do parkowania się znajdzie. Również argumentem było to, że przy ul. Rocha wprowadza się strefę płatnego parkowania, aby wszyscy klienci, którzy będą podjeżdżać do sądu, nie parkowali za darmo. To także nietrafiony argument, bo dobrze wiemy, że sądu jeszcze nie zbudowano. Można było z tą strefą poczekać spokojnie do końca inwestycji, która potrwa jeszcze dobry rok – dodał Paweł Ruksza.

Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości przygotował projekt uchwały dotyczący ulg, jakie miasto mogłoby wprowadzić dla przedsiębiorców z branży gastronomicznej. Projekt został zaprezentowany podczas sesji, jednak został on odrzucony.

– Restauratorzy płacą podatek do kasy miasta za coś, czego nie robią, a mianowicie nie sprzedają alkoholu, bo wiadomo, że tego typu produktów nie mogą sprzedawać na wynos. Tutaj wzorem 20 innych miast przygotowaliśmy projekt uchwały. Niestety usunięto go, tłumacząc to dziwnym stanowiskiem do Rządu, aby przyszykowano jakiś projekt pomocy – tłumaczył radny PiS Piotr Wrona.

Radni PiS zaprezentowali również projekt „blokujący” w spółdzielniach naliczanie dowolnej ilości wody mieszkańcom, którzy nie posiadają wodomierzy. Chodzi o rozliczenia zużytej wody do opłat za wywóz śmieci. Jedak również i ten projekt został odrzucony.

BNO