Zielone torowisko i dziura w Alei

Coś się kończy, coś zaczyna. Podobnie zdaje się być w przypadku Częstochowy, w której zakończenie jednych robót jest jedynie znakiem do rozpoczęcia kolejnych. Kiedy wzdłuż Alei Armii Krajowej pracownicy spółki NDI układają zielone torowisko, zbliżając się do ostatecznego oddania trakcji do użytku, w pobliżu Placu Daszyńskiego prace nad ciepłociągami rozpoczęła firma Fortum. Kierowcy muszą przygotować się na co najmniej trzytygodniowe utrudnienia.

Dobre informacje, czyli rozpoczęcie ostatnich prac wykończeniowych związanych z torowiskiem, podaje przedstawiciel NDI Barbara Sobczyk. Układanie zielonego torowiska ma być ostatnim elementem przed ostatecznym oddaniem trakcji tramwajowej, która planowo rusza wraz z początkiem roku szkolnego.

Informację, że beton przykrywany jest warstwą trawy cieszy wielu mieszkańców Częstochowy. Ich zdaniem trawa nie tylko urozmaica monotonię betonowego centrum, ale zmniejsza poziom zanieczyszczeń spowodowanych przez samochody, zwłaszcza, kiedy w mieście wycinane są drzewa. Dla niektórych to jednak nadal za mało. Głównym zarzutem w kierunku nowej trakcji jest usunięcie pasa zieleni, dokładniej żywopłotu, który ciągnął się od skrzyżowania Alei Armii Krajowej z ulicą Jasnogórską, do skrzyżowania Alei AK z I Aleją NMP.

Złą wiadomością natomiast jest rozpoczęcie prac instalacji sieci ciepłociągowej, które rozpoczęły się nieopodal Placu Daszyńskiego, w I Alei Najświętszej Maryi Panny. Na pasie w kierunku kościoła św. Zygmunta. Ruch samochodowy odbywa się na chodniku dla pieszych. Jak informuje rzecznik częstochowskiego MZD Maciej Hasik, całość prac została oddana w gestię firmy Fortum, która wyznaczyła termin zakończenia wszystkich robót. Mają one potrwać około trzech tygodni. Mieszkańcy mają na ten temat mieszane opinie.

Nadal powraca w opiniach mieszkańców Częstochowy czy wszystkie prace remontowe muszą być wykonywane w tym samym czasie, powodując ogromne korki.

JSZ/NDI

Skip to content