Choć w minionych dniach częściej przyświeca nam słońce, nie dajmy się zmylić. Ujemne wartości na termometrach zostaną z nami jeszcze przez tydzień. Choć prognozy długoterminowe mogą ulec zmianie, warto mieć na uwadze, że mrozy są czasem wymagającym – zarówno dla naszych organizmów, jak i bezpiecznego przemieszczania się. Gdy wartości na słupkach rtęci spadają poniżej zera, szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności. Przypominamy, że poza dbałością o własne zdrowie, należy zachowywać czujność na innych, którzy mogą potrzebować naszej pomocy.
W Częstochowie wiele instytucji troszczy się o bezpieczeństwo osób dotkniętych problemem bezdomności. Jedną z nich jest Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Rzecznik prasowy częstochowskiego MOPS-u, Olga Dargiel przybliżyła formy oferowanej pomocy:
Osobom w kryzysie bezdomności oferowanych jest w Częstochowie bardzo wiele form wsparcia. Możemy tutaj wymienić pobyt w ogrzewalni miejskiej przy ulicy Sikorskiego 78A. Jest to pobyt doraźny, bez koniecznego skierowania, bez decyzji miejskiego środka pomocy społecznej. Każda osoba, która potrzebuje takiego wsparcia może udać się do ogrzewalni miejskiej. Tam m.in. osoby w kryzysie bezdomności mogą się wykąpać, przebrać w czystą odzież. Jest również możliwość skorzystania z łaźni, która jest prowadzona przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej przy ul. Krakowskiej 80 oraz łaźni funkcjonującej w ramach ogrzewalni miejskiej przy ul. Sikorskiego 78A. Osoby w kryzysie bezdomności mogą skorzystać ze schronienia w placówkach całodobowych. Funkcjonuje 5 placówek. Tutaj uzyskanie schronienia odbywa się na podstawie decyzji kierującej wydanej przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Częstochowie. Częstochowa zabezpiecza 285 miejsc dla osób bezdomnych z terenu Częstochowy, w tym 250 miejsc w placówkach całodobowych i 35 miejsc w ogrzewalni miejskiej.
W czynne pomaganie osobom bezdomnym podczas sezonu zimowego włącza się również Caritas Archidiecezji Częstochowskiej. Paulina Gradek zaznaczyła, że aby pomagać, najpierw trzeba zauważać:
Pomoc często sprowadza się do tego, żeby zauważyć człowieka bezdomnego, żeby udzielić mu takiej pierwszej pomocy w postaci pożywienia czy ciepłego posiłku, kąpieli. Taką pomoc prowadzi nasza prysznicownia, która znajduje się przy ul. Krakowskiej 80. Jest to placówka, którą można się skontaktować. Znajduje się tam również schronisko dla bezdomnych mężczyzn. Poza tym, Caritas prowadzi schroniska dla mężczyzn i dla kobiet, więc te placówki cały czas funkcjonują. I ta współpraca jest stricte powiązana ze współpracą z Ośrodkiem Pomocy Społecznej.
Gdy na swojej drodze natrafimy na osobę w kryzysie bezdomności, lecz nie jesteśmy w stanie pomóc osobiście, należy powiadomić Straż Miejską. Artur Kucharski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Częstochowie przybliżył, jak strażnicy miejscy reagują na takie zgłoszenia. Podkreślił, że na terenie województwa śląskiego działa bezpłatna i całodobowa infolinia pod numerem 987, dedykowana właśnie pomocy osobom bezdomnym:
Straż Miejska w Częstochowie apeluje, aby pomagać bezdomnym. Strażnicy Miejscy patrolują miejsca, gdzie nocują osoby bezdomne. Są to pustostany, zimne piwnice, altany, kanały i inne miejsca, gdzie gromadzą się bezdomni i są narażeni na wychłodzenie. Jeśli Strażnicy Miejscy napotykają osoby bezdomne, to proponują przewiezienie do ogrzewalni lub noclegowni, czy innych miejsc, których osoby bezdomne otrzymują pomoc. Straż Miejska w Częstochowie apeluje też do mieszkańców miasta. Pobyt osób bezdomnych, które są narażone na wyziębienie, należy zgłaszać na numery alarmowe, 112 lub 986. Tylko szybka informacja może uratować osobę bezdomną przed poważnym wyziębieniem lub zamarznięciem. Uruchomiona została infolinia o bezpłatnym numerze telefonu 987. Infolinia obsługiwana jest całodobowo. Pod wskazanym numerem można uzyskać informacje dotyczące noclegu i wyżywienia dla osób w kryzysie bezdomności na terenie województwa śląskiego. Z numeru mogą korzystać osoby w kryzysie bezdomności oraz wszyscy mieszkańcy, jeśli chcą komuś zapewnić pomoc.
Okres zimowy to również czas intensywnej pracy lokalnych streetworkerów. Jan Strączyński, częstochowski streetworker wyjaśnił, jak taka pomoc funkcjonuje:
Streetworking to wychodzenie do tych wszystkich środowisk – pustostanów, to są altanek czy piwnic. Streetworker docierając tam stara się stworzyć relację pomocową i plan działania, który zakłada zmianę aktualnej sytuacji dla osoby w kryzysie bezdomności.. Plan tworzony jest na jej własnej zasobach i realizowany w jej własnym tempie. Bardzo ważna zasada streetworkingu, że podążamy za tą osobą, dużo słuchamy też jeśli chodzi o potrzeby. Oczywiście staramy się motywować na każdym etapie do zmiany. Staramy się pomóc tej osobie, żeby trafiła do placówki dla osób w kryzysie bezdomności. Jeśli to nie jest możliwe, w grę wchodzi pomoc doraźna. Jeśli nawet to nie jest możliwe, no to właśnie wtedy działamy w tym środowisku, w którym przebywa. Jest to tak zwana redukcja szkód.
Podczas mrozów zachowujmy szczególną ostrożność również w trakcie przemieszczenia się. Oblodzone chodniki mogą okazać się pułapką, szczególnie podczas codziennego pędu. Jadąc samochodem warto zdjąć nogę z gazu – gołoledź stwarza realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Mrozy nierozerwalnie łączą się Także z sezonem grzewczym. Ogrzewając domy i mieszkania nie zapominajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Kontrola przewodów kominowych oraz instalacja czujników czadu to kroki, których nie można pomijać. Nie bądźmy obojętni również na los naszych braci mniejszych – bezdomne psy i koty liczą na naszą pomoc. Gdy widzimy zwierzę w kryzysie, należy powiadomić o tym lokalne schronisko.
