Norwid odniósł kolejną porażkę w PlusLidze. Tym razem siatkarze z Częstochowy przegrali w spotkaniu wyjazdowym z PGE Skrą Bełchatów – 3:1.
Przed meczem z PGE Skrą Bełchatów na ławce trenerskiej Norwida doszło do roszad. Z częstochowskim zespołem pożegnał się Guillermo Falasca, a jego miejsce tymczasowo zajął Roberto Cocconi. Zmiana jednak niewiele wniosła do gry Norwida.
Pomimo przegranej w pierwszym secie, Norwid złapał kontakt i wygrał drugą partię 25:21. Na niewiele się to zdało, bo w kolejnych setach bełchatowianie triumfowali kolejno do 19 oraz do 24.
Błękitno-granatowi po siedmiu rozegranych spotkaniach mają na koncie zaledwie trzy punkty, plasując się na przedostatnim miejscu ligowej tabeli. Drużyna z Gorzowa ma jednak do rozegrania jeszcze jedno zaległe spotkanie.
Norwid nadal poszukuje stabilizacji w grze. Zespół pokazał momenty dobrej siatkówki, czego przykładem była wygrana druga partia w meczu ze Skrą Bełchatów, jednak wciąż brakuje regularności w decydujących fragmentach setów.
Kolejne spotkanie częstochowianie rozegrają przed własną publicznością, a ich rywalem będzie zespół z Gorzowa. Mecz z Cuprumem będzie okazją do sprawdzenia, czy drużyna potrafi przełożyć pojedyncze dobre akcje na pełne zwycięstwo w starciu z rywalem o zbliżonym potencjale.
NB
fot. Marek Osuchowski/ksnorwidczestochowa.pl

