Do pierwszego meczu czerwono-niebieskich w Ekstraklasie pozostały 3 dni. Natomiast już dzisiaj zadebiutują oni w rozgrywkach Ligi Konferencji Europy. Na wyjeździe zmierzą się z litewską drużyną FK Suduva Mariampol, która ma doświadczenie w tego typu rozgrywkach. Początek meczu o godzinie 19:00.

O zaangażowaniu rywali w dzisiejsze spotkanie mówi trener Rakowa Marek Papszun:

– To są europejskie puchary. Tu każdy rywal bez względu na ligę jest wymagający, bo ma swoje ambicje. Suduva przełożyła nawet mecz ligowy, żeby bardzo dobrze przygotować się do tego meczu. To pokazuje jak ważne spotkanie jest to dla nich. Mają też dobrą historię pucharową, bo co roku w nich występują z małymi sukcesami. Spodziewamy się, że może być to przeciwnik, który będzie chciał nam pokrzyżować szyki.

W ostatnim czasie zaszło kilka zmian w linii defensywy. Może to powodować lekki niepokój o automatyzmy wypracowane w poprzednim sezonie, jednak w tej kwestii uspokaja Andrzej Niewulis, jeden z kapitanów częstochowskiej drużyny:

– Rozegraliśmy bardzo mocne, dobre sparingi z mocnymi rywalami. Zawodnicy, którzy wskoczyli, czy Vladan, jeżeli chodzi o bramkę, czy Milan Rundić naprawdę dobrze wkomponowali się jeżeli chodzi o defensywę. Było to potwierdzone w meczu z Legią. Wiemy, że bronimy całym zespołem wysoko, więc cały zespół ma znaczenie jeżeli chodzi o grę obronną.

Mecz Rakowa rozpocznie się dzisiaj o godzinie 19:00 na stadionie przeciwnika w Mariampolu, a transmisje z tego meczu można będzie obejrzeć na antenie TVP Sport.

KP/Raków Częstochowa