Raków – Legia po raz drugi w sezonie

Źródło fot. twitter/PKO BP Ekstraklasa

Najbliższa sobota dla Rakowa Częstochowa będzie wymagająca. Przed czerwono-niebieskimi spotkanie z obecnym mistrzem Polski – Legią Warszawa.

Na Stadionie Miejskim przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie legioniści będą chcieli się zrehabilitować po wstydliwej porażce z outsiderem ligi Podbeskidziem Bielsko-Biała, z którym przegrali 0:1 w meczu 15. kolejki PKO Ekstraklasy.

– Ciężko pracujemy, aby przygotować się do tego spotkania. Wiemy, że to kolejny mecz z drużyną z czołówki tabeli, natomiast na pewno przyjeżdżamy do Warszawy z podniesioną głową. Będziemy chcieli powalczyć o sukces. Trzeba powiedzieć, że mamy dość ujemny bilans meczów z Legią, szczególnie jeśli chodzi o rozgrywki Ekstraklasy. Chcielibyśmy to zmienić i przełamać tę serię, która nie jest dla nas korzystna. To są też tylko cyferki, chcemy wyjść na boisko i zrobić swoje – mówił Michał Szprendałowicz, rzecznik prasowy Rakowa Częstochowa.

Obecny rok nie rozpoczął się najlepiej dla częstochowskich piłkarzy Ekstraklasy za sprawą porażki 0:1 z Pogonią Szczecin. Sobotni mecz będzie starciem drugiej i trzeciej drużyny w tabeli PKO Ekstraklasy.

– Legia jest bardzo utytułowanym klubem, natomiast historia nie tylko nasza, ale i innych klubów pokazuje, że jadąc na mecz z Legią, powinniśmy się przesadnie bać, przyjeżdżać z opuszczoną głową i dużym poziomem stresu. Jedziemy tam z przekonaniem o własnej wartości, którą chcemy zaprezentować na boisku. Wierzymy w to, że się nam uda i wrócimy z punktami z Warszawy – dodał rzecznik Rakowa Częstochowa.

W pierwszym pojedynku między tymi zespołami w tym sezonie lepsza była Legia, która w Bełchatowie zwyciężyła 2:1. Raków tamto spotkanie kończył jednak w 10. Czy tym razem lepsi okażą się gracze z Częstochowy? To okaże się już w sobotę o godz. 20:00.

BNO