Skra Ladies Częstochowa w I lidze!

Fot. Natanael Brewczyński

Dwa awanse w dwa lata – w taki sposób można podsumować dotychczasowe osiągnięcia zawodniczek Skry Częstochowa. W niedzielny wieczór (16 maja), w 20. kolejce rozgrywek, piłkarki pokonały Bielawiankę Bielawę 4:1, co dało im awans do I ligi jeszcze przed zakończeniem tegorocznego sezonu.

Jak powiedziała trenerka Marta Mika, porażka z Ostrovią nie spowodowała załamania w zespole, który od połowy sierpnia był przyzwyczajony wyłącznie do zwycięstw lub remisów.

– Obawiałam się tego, że dziewczyny będą pamiętały ostatni przegrany mecz i będą długo mentalnie przeżywały tę porażkę. Na szczęście poszliśmy w tym kierunku, że udało nam się wyczyścić głowy. Wszelkie plany i założenia co do meczów z Bielawianką nam wypaliły. Mogło paść dużo więcej bramek, ale i tak kontrolowaliśmy to spotkanie. Otrzymaliśmy zasłużone trzy punkty. Uważam, że był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu – mówiła trenerka Marta Mika.

Kobiecy zespół Skra Częstochowa gra pod tą nazwą od rundy wiosennej sezonu 2018/2019. Wcześniej występował jako Stradom Częstochowa. Od tego czasu podopieczne Marty Miki i Patryka Mrugacza awansowały dwukrotnie. Pierwszy awans (do II ligi) zawodniczki zapewniły sobie w ostatniej kolejce we wspomnianym sezonie 2018/2019 w rozgrywkach III ligi kobiet w grupie śląskiej. Niedzielny awans do I ligi to dotychczas największe dotychczasowe osiągnięcie zespołu. Mimo to, jak zaznacza trenerka, wszyscy przyjmują je ze spokojem.

– Cel, który sobie gdzieś po cichu stawialiśmy, przyjęliśmy z ogromną radością. Do I ligi podchodzę spokojnie. Oczywiście myślimy o wzmocnieniach w grupie. Jako beniaminek planujemy w pierwszym sezonie I ligi grać w każdym meczu o punkty, obserwować różnice względem pozostałych drużyn, a cele pewnie same gdzieś się ukształtują – dodała trenerka.

Po zakończeniu niedzielnego meczu zorganizowano symboliczną fetę. Już 23 maja o godz. 14:00 piłkarki Skry Ladies Częstochowa zagrają z Ziemią Lubińską Czerniec w przedostatnim meczu sezonu. 29 maja zmierzą się natomiast z Medykiem II Konin.

BNO