Konfrontacja z drugą drużyną Lecha Poznań zbliża się wielkimi krokami. W niedzielę, 20 sierpnia Skra Częstochowa rozegra wyjazdowe spotkanie z rezerwami Lecha Poznań w ramach 5. kolejki eWinner 2. Ligi. Na pewno nie będzie to łatwy mecz dla podopiecznych Konrada Geregi, którzy nigdy nie pokonali rezerw ośmiokrotnego Mistrza Polski.

W ostatnim spotkaniu Skra poniosła pierwszą porażkę na własnym stadionie. Skrzaty musiały uznać wyższość Olimpii Elbląg. Mecz zakończył się wynikiem 1:2 dla gości. Rzecznik Skry Częstochowa, Daniel Flak zaznacza, że drużyna rozegrała dobre spotkanie, a mecz nie obył się bez kontrowersji związanych z decyzjami sędziów:
– Ostatni mecz z Olimpią Elbląg nie poszedł po naszej myśli. W drugiej połowie Adam Mesjasz otrzymał wątpliwą czerwoną kartkę. Po tej sytuacji obraz gry nieco się zmienił. Nasi rywale zaczęli stwarzać zagrożenia przy stałych fragmentach gry. Jednak trzeba przyznać, że przy tym prowadzeniu 1:0 reakcja naszej drużyny po czerwonej kartce była odpowiednia. Stały fragment, potem bramka stracona w ostatniej akcji, spowodowały, że ostatecznie nie zdobyliśmy punktów. Z przebiegu gry wydaje mi się, że nasza drużyna powinna w piątek zdobyć co najmniej jeden punkt.

Daniel Flak, podkreśla, że motywacja zawodników z Częstochowy po zeszłotygodniowej porażce będzie bardzo duża, aby zainkasować komplet punktów i pierwszy raz w tym sezonie zwyciężyć na wyjeździe:
– Na pewno motywacja piłkarzy jest podwójna przed kolejnym spotkaniem z rezerwami Lecha Poznań. To drużyna bardzo młoda, ale piłkarsko dobra. Mają wielu dobrych zawodników, którzy potrafią zagrać w piłkę. Stąd nasi piłkarze będą uczuleni na sposób budowania gry przeciwnika. Myślę, że zrobią wszystko, byśmy tym razem zainkasowali 3 punkty i po raz pierwszy wygrali na wyjeździe.

W Skrze pojawiły się problemy z kontuzjami zawodników. Flak odniósł się do utrudnień z tym związanych zapewniając, że sztab szkoleniowy ma na to rozwiązania:
– Mamy pewne problemy z kontuzjami. Chociażby kontuzjowany jest od ostatniego meczu Paweł Kucharczyk, który nie wystąpił w meczu. Poważny uraz dalej leczy Michał Kitliński. Stąd trenerzy muszą się dostosować do ciągle zmieniających się okoliczności. Jednak nasza kadra jest na tyle szeroka, a piłkarze na tyle uniwersalni, że nie powinno to być widoczne w najbliższych spotkaniach.

Spotkanie odbędzie się na Stadionie Akademii Lecha Poznań. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 12:00. Skra po czterech meczach zajmuje dziewiątą lokatę w tabeli z dorobkiem 6 punktów. Głównym arbitrem tego spotkania będzie Filip Kaliszewski.

PJU

Skip to content