Wiatr zmian w Europie. Czy zdrowy rozsądek wygra z ideologiami? – komentarz europoseł Jadwigi Wiśniewskiej

Choć polskie przysłowie mówi, że „jedna jaskółka wiosny nie czyni”, ostatnie głosowania w Parlamencie Europejskim, jak i decyzje podejmowane przez kolejne państwa członkowskie, pozwalają postawić tezę, że coraz częściej zdrowy rozsądek zwycięża z lewicowo-liberalnymi ideologiami, które od lat próbują meblować Europę. Otrzeźwienie widać chociażby w podejściu do polityki migracyjnej, klimatycznej, a zwłaszcza systemu ETS, czy chociażby w kwestii bezpieczeństwa żywnościowego Europy.

Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do których należy Prawo i Sprawiedliwość w Parlamencie Europejskim, jest głosem rozsądku w Europie w najważniejszych kwestiach związanych z przyszłością UE. Z zadowoleniem obserwujemy, że nasze zdroworozsądkowe podejście zyskuje coraz więcej zwolenników, zarówno na forum PE, jak i w państwach członkowskich. Choć daleko jeszcze, by mówić o przełomie, warto jednak zauważyć, że zaczyna wiać wiatr zmian w Europie, a jak wiadomo, kropla drąży skałę.

W styczniu tego roku PE przewagą zaledwie 10 głosów, skierował umowę UE-Mercosur do TSUE, celem zbadania jej zgodności z unijnymi Traktami. To symboliczne „zwycięstwo” nie przesądza co prawda o tym, czy umowa będzie realizowana, bo szefowa KE von der Leyen podjęła już decyzję o jej tymczasowym wdrożeniu. Niemniej jednak nasza decyzja wstrzymała proces ratyfikacji tej umowy, zagrażającej bezpieczeństwu żywnościowemu Europy i prowadzącej de facto do śmierci zarówno europejskiego, jak i polskiego rolnictwa.

Wiatr zmian wieje także w kontekście polityki migracyjnej. Przykładem jest przełomowe głosowanie w PE, w marcu br., w którym – wbrew protestom lewicowych posłów – znacząco zaostrzono przepisy dotyczące deportacji z UE nielegalnych migrantów. Głosami szerokiego sojuszu prawicowych grup politycznych wprowadzono szybsze i skuteczniejsze egzekwowanie decyzji deportacyjnych, nałożenie na państwa trzecie obowiązków przyjmowania nielegalnych migrantów pod groźbą zawieszenia współpracy handlowej i wizowej, wprowadzenie natychmiastowej wykonalności decyzji o deportacji, zakaz ponownego wjazdu do UE dla osób stwarzających niebezpieczeństwo, a także przyznano państwom członkowskim większą elastyczność w określaniu, kogo nie chcą widzieć na swoim terytoriom. Rozstrzygniecie to była bardzo oczekiwana, bowiem dziś tylko co piąta decyzja o deportacji jest wykonywana. Większość nielegalnych migrantów, po otrzymaniu nakazu opuszczenia Unii „rozpływa się, a służby krajowe nie mają możliwości skutecznego ich poszukiwania i odsyłania. Przez lata wszelkie próby usprawnienia deportacji z UE były blokowane przez lewicowo-liberalną większość, co powodowało, że kontrola nad polityką migracyjną była w dużej mierze iluzoryczna. Głosowanie w PE zbiegło się także w czasie z decyzją Szwajcarii, której mieszkańcy już w czerwcu zagłosują w referendum, które ma zdecydować o limicie ludności w ich kraju. przekroczeniu progu po 9,5 miliona mieszkańców, władze kraju muszą niezwłocznie wdrożyć działania ograniczające imigrację, takie jak zawieszenie prawa do udzielenia azylu, zakaz łączenia rodzin czy zrewidowanie umowy z Unią, zezwalającej na swobodny przepływ osób między Szwajcarią a innymi krajami.

Z kolei czeski rząd przyjął uchwały odrzucające system handlu emisjami ETS2 oraz pakt migracyjny UE. Według czeskiego premiera, unijne decyzje dotyczące tych regulacji nie będą implementowane do czeskiego prawa. Rząd chce odrzucenia kwot migracyjnych i wprowadzenia polityki zerowej tolerancji dla nielegalnej migracji do Czech i całej UE. Także Włochy radykalnie zaostrzają politykę migracyjną i krytycznie podchodzą do systemu ETS.

Słowacja z kolei podjęła decyzję o odrzuceniu systemu handlu emisjami ETS, by chronić obywateli przed wzrostem cen paliw oraz ogrzewania. Ponadto 10 państw członkowskich zaapelowało w marcu we wspólnym liście do von der Leyen o gruntowny przegląd systemu ETS, w tym o przedłużenie okresu obowiązywania bezpłatnych uprawnień, które mają wygasnąć w 2034 r.

Kryzys, w jakim znalazła się Europa na skutek fatalnej unijnej polityki migracyjnej i klimatycznej, wymaga zmiany podejścia i przewrócenia właściwego porządku zapisanego w traktatach UE, zgodnie z którymi, to państwa członkowskie decydują o tym, kogo przyjmują na swoje terytorium oraz zachowują pełną kontrolę nad polityką energetyczną.
Kraje powinny odzyskać migracyjną i klimatyczną suwerenność. W Europie zaczyna wiać wiatr zmian, który sprawia, że coraz częściej zdrowy rozsądek zwycięża z lewicowo-liberalnymi ideologiami. Od determinacji obywateli zależy, czy przerodzi się on w trwały kierunek, który przywróci Europie równowagę, stabilność i zdrowy rozsądek.

źródło: Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwigi Wiśniewskiej

Reklama polityczna

Jadwiga Wiśniewska, Poseł do Parlamentu Europejskiego z grupy EKR.
Niniejsza reklama polityczna dotyczy działalności Europoseł Jadwigi Wiśniewskiej w Parlamencie Europejskim.

Administratorem danych jest Parlament Europejski, Rue Wiertz 60, B-1047 Bruksela, Belgia.

Skip to content