Alejami Częstochowy przeszedł „Marsz dla Życia i Rodziny”

W niedzielę 19 września spod błoni Jasnogórskich wyruszył Alejami NMP marsz zorganizowany przez Fundację dla Życia i Rodziny. Uczestnicy w ten sposób chcieli przypomnieć o wartości oraz roli jaką w życiu każdego człowieka powinna pełnić ta najmniejsza komórka życia społecznego, jaką jest rodzina.

Jak zaznacza abp Wacław Depo, przykładem prawidłowo funkcjonującej rodziny, jest Święta Rodzina Jezusa Chrystusa, w której szczególnie istotną rolę pełnił św. Józef. W roku patrona Kościoła katolickiego, przykład przybranego ojca Zbawiciela powinien wybrzmieć szczególnie wyraźnie, ponieważ ukazuje mężczyznom – tym, którzy winni być ostoją rodziny – w jaki sposób radzić sobie z przeciwnościami losu. Rodzina to mężczyzna, kobieta i dzieci, i tak jak kobieta może obdarować darem życia, tak mężczyzna powinien obdarować darem przeżycia.

Marsz dla Życia i Rodziny to wyjątkowe wydarzenie na mapie wydarzeń w Częstochowie, ponieważ jest wyrazem troski za rodzinę, która od lat zmaga się z wieloma kryzysami. Zdaniem organizatora marszu i prezesa Fundacji dla Życia i Rodziny im. św. Jana Pawła II Grzegorza Nienartowicza, tego typu inicjatywy są coraz bardziej potrzebne, i mimo jedenastu lat organizacji, zawsze podczas marszu zdarza się coś niezwykłego. I chociaż marsz może dla niektórych wydawać się bardzo kameralnym, blednącym w porównaniu z innymi manifestacjami, to zdaniem prezesa liczy się jakość maszerujących oraz intencja. Walczących o życie nigdy nie jest za mało, ani za dużo.

W marszu celebrującym życie oraz chrześcijańską rodzinę wzięło udział także Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży o czym mówi asystent diecezjalny KSM ks. Andrzej Witek: – To oczywiste, że jesteśmy za życiem. Chcąc służyć Bogu, ludziom oraz ojczyźnie musimy ująć się za tym najmłodszych i najsłabszych członków naszego społeczeństwa – za dzieci. Idziemy w tym marszu, by wyrazić swoje przekonania, swoje myśli oraz swoje pragnienia. Nie jest to wbrew pozorom jakiś protest. My nie protestujemy przeciwko czemuś, my idziemy by okazać wyraz wsparcia: dla życia, dla Boga, dla rodziny.

Swojej radości z organizowanego marszu nie kryje ks. Robert Grohs, który podobnie jak metropolita częstochowski, wskazuje dzisiaj na postać św. Józefa jako wzór opiekuna, ojca, który podchodzi do swojej rodziny z miłością, lecz i sprawiedliwością oraz rozwagą. Dodatkowo św. Józef uczy jak być odważnym, ponieważ posiadanie dziecka nie ze swojego małżeństwa było dla ówczesnych Żydów stygmatem, a odwaga potrzebna jest wiernym szczególnie teraz, by nie bali się przyznać przed ludźmi, że wierzą w Pana Boga.

Wśród maszerujących znalazło się również bardzo dużo dzieci w wieku szkolnym, które zdecydowały się poświęcić swoje wolne, niedzielne popołudnie by móc uczestniczyć w wydarzeniu. O jednej z takich grup mówi s. Karoliana ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, prowadząc uczniów ze częstochowskiej Szkoły Podstawowej nr 38: – Dzieci bardzo chętnie wzięły udział w tym marszu. Przygotowywały flagi, rysowały banery, a przede wszystkim świetnie się bawiły jako grupa, klasa.

Co jednak na to sami młodzi wolontariusze? Dla wielu z nich marsz był formą podziękowania Bogu za życie oraz rodzicom za opiekę, wytrwałość oraz miłość. Niektórzy kierowali się zwykłą ciekawością, ostatecznie jednak wszyscy chcą podziękować swoim mamom oraz tatom za wspaniałe życie.

Jak mówi s. Milena ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa, organizacja tego typu marszy jest idealną okazją do katechezy najmłodszych, ponieważ uczyć o wartości jaką jest rodzina, to uczyć o miłości Boga. To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie współpraca placówek oświaty: nauczycieli (nie tylko katechezy), dyrektorów oraz urzędników odpowiedzialnych za oświatę w Częstochowie.

Swoje poparcie dla ważności życia oraz rodziny udzielili także miejscy radni uczestniczący w marszu, Monika Pohorecka, Katarzyna Jastrzębska oraz Paweł Ruksza z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem radnych tego typu inicjatywy są istotne szczególnie teraz, kiedy definicja rodziny została tak rozmyta oraz w praktyce pozbawiona wszelakich konkretów.

Zapytaliśmy również zwykłych częstochowian o powody ich uczestnictwa w ty marszu dla życia. Niemalże wszyscy odpowiedzieli, że robią to, by chronić nienarodzone życie oraz promować tradycyjną formę rodziny, chrześcijańskiej rodziny, w której ojciec i matka wspólnie wychowują swoje dzieci.

Marsz dla Życia i Rodziny zakończył się u stóp archikatedry częstochowskiej. Następnie odprawiono uroczystą Mszę św., której przewodniczył abp Wacław Depo. Po niej wszyscy uczestnicy wraz z duchownymi zadzwonili dzwonem „Głos Nienarodzonych”, który był darem św. Jana Pawła II dla wszystkich dzieci, które zostały zabite w łonie matki, a które nie mogły upomnieć się o swoje prawo do życia.

Homilia abp Wacława Depo do wysłuchania na stronie internetowej Radia Fiat.

Skip to content