Apelem Jasnogórskim zainaugurowano nocne czuwanie w Kaplicy Cudownego Obrazu w przeddzień beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej. Nabożeństwu przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski.

W swoich rozważaniach bp Przybylski mówił:

-Doczekał się wreszcie swojej beatyfikacji niezłomny Prymas. Doczekali się wreszcie Polacy wyniesienia na ołtarze swojego Pasterza, klarownie, odważnie i mądrze wskazującego nam drogę. Doczekała się wreszcie Polska nowego wstawiennika w niebie, tak potrzebnego na czas coraz większych narodowych kłótni, zdrad, wewnętrznych i zewnętrznych zagrożeń naszej polskiej duszy.

Biskup Andrzej Przybylski przypominał także o niezwykle silnym związku Prymasa Tysiąclecia z częstochowskim sanktuarium:

-Doczekała się też Jasna Góra, wdzięczna Prymasowi za jego obecność tutaj, za Jasnogórskie Śluby Narodu, Milenijny Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Maryi Matce Kościoła, za wolność Kościoła Chrystusowego, a przede wszystkim za to że z jasnogórskiej Ikony uczynił program odnowy duchowej w całej Ojczyźnie.

Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej zaznaczał, że wyniesienie na ołtarze kard. Wyszyńskiego i matki Czackiej jest wydarzeniem, które będzie miało wpływ na każdego i każdą z nas:

-Nikt nie może powiedzieć, że ta beatyfikacja go nie dotyczy, że beatyfikacja to nie jest dar dla niego. Bóg zawsze daje dary dla wszystkich, nawet jeśli niektórzy nie chcą go przyjąć, lub nie potrafią z niego skorzystać. Nowi błogosławieni są jak nowe światło w ciemności, jak nowi przewodnicy niedowidzących, a nawet już całkiem ślepych ludzi.

Bp Przybylski zwrócił także uwagę na to, jak istotną rolę w życiorysie nowych błogosławionych odegrał początek ich znajomości, przypadający na okres II Wojny Światowej:

-Uczył ich najważniejszego sposobu patrzenia – patrzenia przez Krzyż. Bez przyjęcia krzyża nie tylko nie zobaczy się nieba, ale nie będzie się umiało pokochać Boga, drugiego człowieka, nie będzie się rozumiało po co i jak kochać Ojczyznę, nie zrozumie się Kościoła. Bez zgody na krzyż człowiek zawsze stanie się niewolnikiem lęku, nie będzie umiał przebaczyć i służyć, nie będzie potrafił jasno rozeznawać kiedy prowadzić dialog, a kiedy powiedzieć “Non possumus.”

Śpiewom podczas uroczystego Apelu Jasnogórskiego przewodniczył Jasnogórski Chór Chłopięco-Męski Pueri Claromontani. Czuwanie nocne poprowadziła młodzież z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie.

JS

Skip to content