Fot. Radio Fiat/BNO
Przez długie lata żyła w bardzo trudnych warunkach. Jej dom był zniszczony, dach przeciekał, belki spróchniały, a cała konstrukcja zaczynała się zawalać i stanowiła realne niebezpieczeństwo dla życia. Tak jeszcze do niedawna wyglądał los Pani Agnieszki z miejscowości Grzebień w powiecie radomszczańskim. Mimo życiowych trudności nigdy nie prosiła nikogo o pomoc.
Jej sytuacja poruszyła lokalną społeczność. Impuls do działania wyszedł od ks. Mariusza Jędrzejczyka, proboszcza parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Strzałkowie. Po konsultacjach z mieszkańcami i radą parafialną narodził się pomysł, by w okresie Wielkiego Postu podjąć konkretne dzieło miłosierdzia – wybudować dom dla pani Agnieszki. Jak mówi proboszcz, informacja o inicjatywie pojawiła się w ogłoszeniach parafialnych i szybko zaczęła przynosić efekty.
– Inicjatywa budowy domu dla pani Agnieszki wynikała z jej bardzo trudnej sytuacji materialnej oraz złych warunków mieszkaniowych. Dotychczasowy, bardzo stary budynek był w złym stanie technicznym i groził zawaleniem, dlatego pomoc była konieczna – wyjaśnił duchowny.
Dom ma ok. 30m² i chociaż niewielki, stanowi bezpieczeństwo oraz wygodę dla starszej kobiety. Prace ruszyły bardzo szybko i od samego początku miały wyjątkowy charakter, ponieważ na budowie pracowali wyłącznie wolontariusze.
– Naszym celem było stworzenie parafialnego dzieła miłosierdzia. Inicjatywa spotkała się z dużym wsparciem parafian oraz osób spoza lokalnej społeczności, w tym przedsiębiorców, którzy przekazali materiały budowlane. Dzięki temu możliwe było szybkie wykonanie kluczowych prac, takich jak elewacja, montaż okien i drzwi oraz wszelkich instalacji – dodał ks. Mariusz Jędrzejczyk.
Inicjatywę wsparła także gmina, która zadbała o doprowadzenie kanalizacji i wody. Dzięki temu nowy dom zapewnia nie tylko dach nad głową, ale i godne warunki życia. Dla samej pani Agnieszki wszystko to było ogromnym przeżyciem. Trudno jej było znaleźć słowa, by wyrazić wdzięczność.
– Mieszkałam tu przez wiele lat w trudnych warunkach. Obecnie odczuwam ogromną radość i wzruszenie z powodu nadchodzących zmian.
Historia tej budowy stała się dowodem na to, jak wiele można osiągnąć dzięki wspólnemu działaniu i bezinteresownej pomocy. To, co przez długi czas wydawało się niemożliwe, w krótkim czasie stało się rzeczywistością dzięki ludziom o wielkich sercach.
BNO


