Lublin na Jasnej Górze

Pielgrzymka archidiecezji lubelskiej szczęśliwie dotarła na Jasną Górę. Przeszli 11 dni w upalnym słońcu, deszczu i burzach, ale nic nie zatrzymało ich, by spotkać się z Czarną Madonną w jej sanktuarium. Pielgrzymi skupiali się na treściach dotyczących hasła: “W szkole Matki Bożej Fatimskiej”, mówi ks. Paweł Szymański, przewodnik 1. grupy pielgrzymki diecezji lubelskiej:
– W tym wyjątkowym roku, w którym świętujemy 100-lecie objawień fatimskich nasza pielgrzymka w sposób szczególny jeszcze raz odczytywała orędzie, które wypowiedziała Matka Boża do dzieci w Fatimie. Wszystkie konferencje były oparte o treści poszczególnych objawień i naukę, którą głosił dzieciom w Fatimie Anioł. Było bardzo dużo wartościowych treści. Mam nadzieję, że my jako pielgrzymi skorzystamy z tego i że nie skończy się nasza pielgrzymka od strony duchowej, ale będzie w nas trwała.
Jako, że pielgrzymka dotyczyła duchowości maryjnej, nie mogło zabraknąć modlitwy do Najświętszej Matki. W pielgrzymce lubelskiej jest tradycyjnie jeden wieczór, w którym wszystkie grupy, czyli około 2 tys. pielgrzymów spotyka się na wspólnej modlitwie:
– Jest taki niezapomniany apel zawsze we Włoszczowie. Cała pielgrzymka gromadzi się w miejscu, które w najnowszej historii jest znane ze szczególnej wierności krzyżowi. Ale oczywiście zdarzało się, że tymi mniejszymi grupami, których jest 19, spotykaliśmy się na wieczornej modlitwie. Mieliśmy także wyznaczone miejsca, w których spotykaliśmy się w kilka grup. Dziękowaliśmy wtedy za każdy kolejny dzień drogi. – mówi ks. Szymański.
U szczytu Jasnej Góry czekał na pielgrzymów bp Józef Wróbel, biskup pomocniczy diecezji lubelskiej:
– Cieszymy się, że nasz pasterz jest z nami. Wiadomo, że byłoby mu trudno pielgrzymować z nami, ale wyprowadzali nas nasi pasterze i dzisiaj spotykamy się na Jasnej Górze, więc jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Jasna Góra dzisiaj przyjmuje wielu pielgrzymów. To ostatnie chwile, by otrzymać odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

KN