Kana Młodych 2024/fot. Radio Fiat/MKL
Za nami kolejna odsłona jednego z największych wydarzeń ewangelizacyjnych w archidiecezji częstochowskiej. Mowa o KANIE MŁODYCH, która stała się już coroczną tradycją tego miasta. Wydarzenie miało miejsce w sobotę, 23 listopada w Hali Sportowej Polonia przy ul. Dekabrystów. Hasło tegorocznej odsłony brzmiało: „JEZUS jest nadzieją”.
W programie nie zabrakło świadectwa Olgi Klekot oraz Pawła Mączyńskiego czy prelekcji z udziałem zaproszonych księży. Centralnym punktem Kany Młodych była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo. Duchowny powiedział, że tego typu inicjatywa pozwala odkryć w młodych ludziach siebie oraz miłość do Boga.
– Cieszę się, że możemy w ten sposób odkrywać siebie dla siebie. Jest to wyraz miłości i troski samego Boga, bo nieraz podchodzimy do spotkań, jako przypadkowych zdarzeń. Samo zjawisko gromadzenia się ludzi jest przedziwne, bo dziś jest konkretny dzień, który może być nie tylko zapisanym gdzieś faktem historycznym, ale również wspomnieniem w naszych sercach, poprzez różne doświadczenia. Chodzi tu nie tylko o doświadczenie ludzkiej przyjaźni, ale przyjaźni z Chrystusem, który się odkrywa w Najświętszym Sakramencie Eucharystii, i w Sakramencie Pokuty – mówił abp Wacław Depo.
Koordynatorem wydarzenia była Marta Kluczniak, która podkreślała potencjał, jaki płynie z organizacji tak dużego i ważnego przedsięwzięcia.
– Przeżyliśmy kolejną Kanę Młodych, czyli wydarzenie dla młodzieży, która przygotowuje się do bierzmowania, ale też dla wszystkich młodych, którzy chcą bliżej poznać Pana Jezusa i zobaczyć, jak wygląda Kościół. Było jest wielkie wydarzenie. W tym roku mieliśmy wielu zaproszonych gości. Był Pax (Michał Bukowski), Monika Woźniak, Franciszek Cofta, czy „Ksiądz z Osiedla” (ks. Rafał Główczyńśki). W tym roku stawialiśmy na gości, bo wiemy, że przyciąga to młodych ludzi. Była też nasza lokalna „gwiazda” – ks. Sebastian Kosecki – wymieniała Marta Kluczniak.
Jednym z organizatorów Kany Młodych był ks. Michał Krawczyk z Duszpasterstwa Akademickiego EMAUS. Jak zauważył, tegoroczna odsłona wydarzenia cieszy się dużym zainteresowaniem wśród młodych.
– To już siódma edycja Kany Młodych. Przybyło do nas ponad 1000 młodych ludzi, rozpalonych miłością Boga. Bóg jest dobry i daje nam nadzieję. Chwała Panu, dzięki za to Panie Jezu i Wam wszystkim, którzy tu byliście – mówił.
Jedną z osób prowadzących tegoroczną Kanę Młodych była Monika Woźniak, dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Jak przyznała, możliwość poprowadzenia tegorocznej Kany bardzo ją ucieszył.
– Głosimy, że naszą nadzieją jest Jezus Chrystus i po to się tutaj spotykamy, żeby pobyć w takiej wspólnocie, w której nikt nie wstydzi się swojej wiary, w której każdy może głośno powiedzieć, co jest dla niego w życiu najważniejsze i po prostu pobyć ze sobą oraz nacieszyć się tą chwilą. Ogromnie się cieszę, że mogę w swojej pracy wielbić Pana Boga, na swój dziennikarski sposób – podkreśliła prowadząca Kanę.
Franciszek Cofta, dziennikarz współprowadzący tegoroczne wydarzenie zdradził, że Bóg odgrywa w jego życiu bardzo ważną rolę.
– Pan Bóg jest na pewno mi bardzo bliski. Najbardziej poznałem Go przez rodziców, ale później, tak bardziej osobiście i prawdziwie, przez Taizé. To mała wioska we Francji, gdzie mieszka wspólnota mnichów, która co roku zaprasza młodych ludzi, żeby dołączyli do nich na tydzień modlitwy i ciszy. Boga najbardziej poznałem właśnie w ciszy, kiedy do Taizé pojechałem na dwa miesiące wolontariatu – opowiedział prowadzący.
Po Eucharystii miał miejsce musical „Głos”, czyli widowisko słowno-muzyczne z głębokim przesłaniem. Wstęp na musical był bezpłatny.
BNO
Galeria: Radio Fiat/MKL


