22 czerwca Matka Boża nawiedziła parafię św. Marcina w Wiewcu. W uroczystym powitaniu brała udział cała wspólnota parafialna, w tym m.in. Koło Żywego Różańca, Akcja Katolicka, orkiestra dęta, strażacy i dzieci komunijne. Niewątpliwie dla każdego z nich było to wydarzenie wielkiej wagi.

Parafianka Józefa zaznaczyła, że Matka Boża jest dla niej bardzo ważna. Jak twierdzi, doświadczyła Jej interwencji w swoim życiu:

– Miałam guza na płucach. Nie wiedziałam o tym. Poszłam do pani doktor, dała mi leki, które zawsze brałam, a potem doszłam do drzwi, złapałam za klamkę i na lewym ramieniu głos słyszę – ,,wróć się”. Wróciłam się, i zapytałam pani doktor czy ja bym mogła jechać do sanatorium? Pierwsze, co zrobiła, to napisała skierowanie na prześwietlenie płuc. Gdy odebrałam wynik, to tam pisało guz płuca prawego. Nie bałam się, poszłam na operację i obyło się bez narkozy. Gdyby nie ten głos, gdyby nie ta interwencja Matki Bożej, to już bym nie żyła. Było to 12 lat temu.

Podobne doświadczenie ma parafianin Krzysztof:

– Sytuacja była taka, że miałem kolizję na drodze i w ciągu krótkiego czasu widziałem dotychczasowe życie, a na końcu zobaczyłem obraz… To było ponad 50 lat temu. Pewne rzeczy są niewyjaśnione…

Katechetka Elżbieta zdradziła, w jakich intencjach będzie się modlić podczas peregrynacji:

– Zgoda i jedność rodzin, bo widzę w szkole, że dzieci, w których rodzinach dzieje się coś złego, szczególnie w tych rozbitych rodzinach, to one przeżywają różnego rodzaju kryzysy. To jest szkoła wiejska, więc my żyjemy też tymi sprawami, trudnymi sytuacjami, czasem sami rodzice przychodzą. Drugie to sprawa młodzieży, żeby ich bardziej angażować. Są tacy, nie ukrywajmy, że po bierzmowaniu to właściwie, jak to mówią, przechodzą uroczyste pożegnanie z Kościołem. Jestem też w tym roku po operacji, cieszę się, że mogłam dojść do siebie, że na ten czas już jestem w miarę sprawna.

Parafianka Grażyna należy do Akcji Katolickiej i Żywego Różańca. Wyjaśniła, że złączenie z Matką Bożą poprzez różaniec daje jej ogromne łaski:

– Pokój ducha przede wszystkim, taką radość, bliskość Boga, ale i Najświętszej Maryi. Dla mnie to jest takie radosne przeżycie. Jestem szczęśliwa.

Misje dla parafian poprowadził ks. Jacek Marciniec. Mszę św. natomiast odprawił bp Antoni Dlugosz. 23 czerwca Matka Boża nawiedzi parafię w Sulmierzycach.

Skip to content