Trzeciego sierpnia 1990 roku do polskich szkół powróciła po niemalże półwieku nauczanie religii chrześcijańskiej. I nawet po ponad trzydziestu latach tzn. katecheza w szkołach ciągle jest tematem szalenie kontrowersyjnym, wzbudzającym wiele emocji oraz skrajnych opinii. Co więcej, trendy wskazują na to, że kwestia religii będzie polaryzować opinie społeczną coraz bardziej.

Według rzecznika archidiecezji częstochowskiej ks. Mariusza Bakalarza, chociaż chociaż zajęcia z religii wzbudzają wiele emocji, także wśród samych uczniów, jest to wyjątkowa możliwość dotarcia z naukami Jezusa do najmłodszych, którzy z roku na rok coraz rzadziej uczęszczają do kościołów – nie ma co ukrywać mówi ksiądz. Czy to z powodu decyzji swoich rodziców, czy zwykłego lenistwa, młodzież w niektórych parafiach jest rzadkością. Dlatego tak wielkie znaczenia ma katecheza w szkołach, w wielu przypadkach to jedyne miejsce, jedyna możliwość poznania Boga i nauk Kościoła.

Jednak jak w praktyce wyglądają zajęcia z katechezy? Bardzo często słyszy się opinie, że jest to zbędny przedmiot. Dyrektorzy w planach zajęć czasami umieszczają przedmiot na samym początku lub końcu planu szkolnego, przez to liczba potencjalnych uczniów zmniejsza się jeszcze bardziej – zwłaszcza, że katecheza nie jest w żaden sposób liczona do średniej. Swoimi osobistymi doświadczeniami z nauczania religii dzieli się Marcin Gonera, katecheta z Technicznych Zakładów Naukowych im. gen. Władysława Sikorskiego w Częstochowie: uważam, że rząd w porozumieniu z episkopatem powinien zreformować, właściwie to naprawić sposób w jaki funkcjonuje katecheza. Należy przede wszystkim uwzględnić nowe realia oraz potrzeby samych uczniów, którzy zrażając się do zajęć religii lub ich prowadzącego, potrafią odrzucić cały Kościół i jego nauki. Jeśli katecheza, jej organizacja pozostanie niezmienna, ten odsetek uczniów rezygnujących z zajęć, czy to oficjalnie wypisując się z katechezy, czy nieoficjalnie nie przychodząc po prostu na zajęcia, będzie się jedynie zwiększał.

Niezależnie od tego czy wierzymy w Boga czy też nie, chrześcijaństwo bez żadnych wątpliwości pomogło wytworzyć pojęcie dobra oraz moralności, poszanowania do prawa jednostki. I chociażby z tego powodu, możliwości zdobycia wiedzy rozróżniającej dobro od zła, warto poznać doktrynę i wykładnię katolickiej nauki.

Skip to content