Zakończenie Oktawy Bożego Ciała

Wianek/fot. naluduwo.pl

Święcenie wianków i specjalne błogosławieństwo dla dzieci to charakterystyczne elementy Zakończenia Oktawy Bożego Ciała. Choć w 1955 roku papież Pius XII zdecydował, że w kalendarzu liturgicznym zostaną tylko dwie oktawy – Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy – w wielu parafiach i miasteczkach tradycja ich obchodów pozostała do dziś.

O tym, dlaczego 10 czerwca święci się w Kościele wianki, a dzieci otrzymują specjalne błogosławieństwo mówi ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik archidiecezji częstochowskiej:

– Ta oktawa łączy się najczęściej z wieloma nabożeństwami eucharystycznymi, procesjami czy nieszporami. W wielu parafiach na zakończenie Oktawy ma też miejsce poświęcenie wianków, a także szczególne błogosławieństwo dzieci. Kwiaty i zioła są symbolem darów, które daje nam Pan Bóg. Błogosławieństwo dzieci jest już pewną tradycją, związaną z czasem pierwszych komunii świętych oraz białym tygodniem. Często dzieci te uczestniczą również w Oktawie Bożego Ciała.

Pierwotnie wianki wykonywane były na Boże Ciało. Zgodnie z wierzeniami ludowymi wieszano je obok drzwi wejściowych, w sieni lub izbie nad świętym obrazem. Według wierzeń chroniły domostwo przed nieszczęściami, pożarem czy uderzeniem pioruna – mówi Agnieszka Ciuk-Koćwin z Działu Etnografii Muzeum Częstochowskiego:

– Zazwyczaj te wianuszki były niewielkie. Pleciono ich kilka, ale ilość musiała być nieparzysta. Każdy wianek pleciono z innych kwiatów i ziół. Każde zioło odpowiadało za inną sferę. Wianek z mięty odpowiadał za oddalenie chorób żołądkowych, z melisy za sprawy nerwowe i oddechowe. Niektóre zioła zapobiegać miały również chorobom zwierząt.

Poświęconego ziela nie można było wyrzucić. Należało je przechowywać przez cały rok, a po tym okresie spalić. Stary wianek zastępowano później nowym.

Święcenie wianków, ziół i kwiatów przypominało o bliskości natury i odwiecznym związku człowieka z przyrodą.

ABK