DSCF3134

Wczoraj (9 sierpnia) w kościele ewangelicko-augsburskim w Częstochowie odbył się kolejny koncert w ramach Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej 2015. Tym razem rozbrzmiała muzyka w wykonaniu pań – Marzeny Biwo grającej na skrzypcach i Anny Firlus, która zasiadła przy zabytkowych organach. – To są młode przedstawicielki śląskiego środowiska muzycznego. Stamtąd się wywodzą, tam się kształciły, stamtąd już teraz wyjeżdżają i w Polskę, i w świat, żeby koncertować z zespołami głównie muzyki dawnej, bo w takiej muzyce się specjalizują – mówiła na chwilę przed rozpoczęciem koncertu Beata Młynarczyk, która prowadzi wszystkie festiwalowe koncerty.
Artystki grywają koncerty zarówno kameralne, jak i orkiestrowe. Jak zaznaczają, takie występy jak wczorajszy niosą ze sobą moc kreowania czasu. – Ja się zawsze cieszę na takie koncertowanie – bardzo kameralne koncertowanie. Ale jest też minus takich występów – jesteśmy na chórze i kontakt ze słuchaczami nie jest tak bezpośredni jak w przypadku orkiestry, która zwykle prezentuje się przed słuchaczami – zaznaczała Anna Firlus, która miała okazję zagrać na dopiero co odrestaurowanych organach znajdujących się w kościele ewangelicko-augsburskim. – Jest to piękny instrument, z niesamowicie słodkimi, miękkimi barwami. Instrumenty tego budowniczego cechują się taką pełnią brzmienia, a jednocześnie niezwykłą delikatnością i pełnią barw. Dlatego cieszę się na spotkanie z tymi organami, bo dla organisty niezwykle ważne jest, na jakim instrumencie koncertuje – dodała artystka.
Również Marzena Biwo posiadła podczas koncertu niezwykły instrument – stare, barokowe skrzypce, przeznaczone przede wszystkim do grania muzyki dawnej.
W trakcie koncertu można było usłyszeć m.in.. Sonatę D-dur na skrzypce i basso continuo Georg’a Muffat’a oraz Sonatę G-dur na skrzypce i basso continuo BWV 1021 Johann’a Sebastiana Bacha.
Kolejny koncert w ramach Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej już w najbliższą niedzielę (16 sierpnia).

K. K.