Rocznica pożaru bazyliki jasnogórskiej

16 lipca w święto Matki Bożej Szkaplerznej na Jasnej Górze wspominano kolejną rocznicę wielkiego pożaru bazyliki i wieży jasnogórskiej, który w 1690 r. poważnie uszkodził budynki należące do klasztoru. O przyczynach i skutkach pożaru dla Radia Fiat opowiadał o. Stanisław Rudziński, paulin, kustosz zbiorów sztuki wotywnej Jasnej Góry.

– Pierwszą przyczyną pożaru było bardzo gorące lato. Był to lipiec 1690 r. Wieża i dachy budynków klasztornych były pokryte starym drewnem, które było już bardzo suche. Pożar wybuchł według zapisków kronikarskich w klasztornej kuchni lub piekarni, skąd łatwo się rozprzestrzeniał i był potęgowany przez ciepły wiatr – opisywał przebieg zdarzenia kustosz.

O. Rudziński wspomniał, że palące się fragmenty konstrukcji wieży, po tym jak spadły na dach bazyliki, zaprószyły ogień na strychu, co wywołało wielki pożar całego dachu.

– Pożar bazyliki jasnogórskiej można porównać do niedawnego pożaru katedry Notre-Dame w Paryżu. Według relacji kronikarskich runęło sklepienie bazyliki, zwłaszcza nad chórem, przez co spłonęły organy. Bano się, czy nie zawali się cała budowla. Próbowano uratować jak najwięcej przedmiotów i część przetrwała pożar – powiedział.

Jak stwierdził o. Rudziński, pomimo licznych strat w okolicznych budynkach klasztornych ocalała kaplica Matki Bożej z cudownym obrazem.

– Do kaplicy nie dostał się ogień, ale sam dym, co sprawiło, że została ona mocno okopcona. Zniszczeniu uległo część dekoracji, które były wykonane w stylu renesansu kujawsko-lubelskiego.

Data pożaru przypadała na odpust ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, co musiało budzić pytania paulinów i wiernych „dlaczego” i „dlaczego akurat wtedy”. O. Stanisław Rudziński przestrzega jednak przed magicznym podejściem do takich wydarzeń.

– Każde bolesne doświadczenie w historii Jasnej Góry skłania do takiej refleksji, ale trzeba pamiętać, że powody nieszczęśliwych wypadków są nieraz bardzo proste jak np. w tym wypadku wysokie temperatury czy nieostrożność, dlatego nie powinno się ulegać myśleniu, że jest to wynik jakiegoś fatum – przestrzegł paulin.

Bazylika jasnogórska przed niecałymi 10 laty została gruntownie odrestaurowana i przebadana przez archeologów. Wymieniono w niej również posadzkę i system doprowadzania powietrza.

KG
fot.: staraczestochowa.pl