W niedzielę, 19 kwietnia w Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubojnie swoim muzycznym świadectwem podzielił się z wiernymi Krzysztof Antkowiak – wokalista, pianista i kompozytor, który swoją karierę rozpoczął jeszcze jako nastolatek. Podczas wydarzenia, artysta zaprezentował utwory z płyty „Zostanie mi tylko muzyka…”, w oparciu o teksty nieżyjącego już kaznodziei, ks. Piotra Pawlukiewicza.

Więcej o przebiegu spotkania opowiedział proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubojnie, ks. Łukasz Sakowski:

O 16:00 spotkaliśmy się na Eucharystii przy łamaniu chleba. Mszy św. przewodniczył ksiądz Łukasz Połacik, Duszpasterz Środowisk Twórczych naszej archidiecezji, który w swoim słowie przygotował nas na muzyczną ucztę. O 17:00 koncert pana Krzysztofa Antkowiaka, który wyśpiewał nam przeboje do słów swojego przyjaciela – księdza Piotra Pawlukiewicza, którego wszyscy znamy, którego tak bardzo ceniliśmy. Całe spotkanie zakończyliśmy rozmową i świadectwem wiary, przemiany Pana Krzyśka. Opowiedział nam o swoim życiu, o tym, jak to skusił go przed laty ten zakazany owoc. Jak sam powiedział, owoc, który krążył mu nad głową, już nie krąży – doświadczył tej przemiany, nawrócenia i tym pięknym życiem dzielił się między nami.

Jak wskazał gospodarz, symboliczny „Zakazany owoc”, który nieodzownie kojarzy się z muzyczną karierą Antkowiaka, towarzyszy również nam – rzecz jasna na płaszczyźnie duchowej:

Raz w roku zawsze pragniemy zorganizować takie świadectwo dla wszystkich. Widzimy ile między nami osób, które gubi ten zakazany owoc, którzy idą na dno i na pewno takiego świadectwa potrzebują, aby zobaczyć, że można wyjść z tego, co grzeszne.

Przed koncertem w Eucharystii przewodniczył ks. Łukasz Połacik, Duszpasterz Środowisk Twórczych w Archidiecezji Częstochowskiej. Duchowny podkreślił, że wydobywanie piękna za pomocą naszych zasobów i talentów, przybliża nas do Stwórcy:

Każda artysta, który wydobywa Boże piękno i który otwarcie o tym mówi, daje świadectwo. W nas ludziach Pan Bóg zaprogramował wielki potencjał do dawania piękna, ten potencjał można bardzo różnie spożytkować. Każdy z nas według innych swoich umiejętności i talentów – przez dobroć serca, przez życzliwość, zwykły uśmiech, ale można też w ten szczególny sposób jakim jest sztuka. Artysta, który nie boi się przyznać do Pana Boga, robi to publicznie, daje świadectwo właśnie tego, że to nie jego, tylko od Boga – on tylko to wydobywa, żeby wzmacniać innych i kierować serca ku Górze.

Dobra sztuka zawsze otwiera na Boga. Należy jednak pamiętać o tym, że jako ludzie jesteśmy twórcami, którzy wydobywają istniejące już piękno. W każdej epoce, człowiek był (i jest!) narażony na coś, co można nazwać antysztuką:

Każda sztuka nas otwiera na Boga, jeśli jest sztuką prawdziwą. Bo dzisiaj niestety, a także w każdej epoce były takie zagrożenia dotyczące sztuki, że ona stawała się antysztuką. Bo nie wypływała z tego, Boże, tylko z tego, co człowiek chciał sam stworzyć, kiedy uważał się za stwórcę, a nie twórcę tego, który wydobywał odwieczne Boże piękno. Słuchając muzyki możemy podziwiać też i doświadczać jeszcze więcej. Piękno to jedno z imion Pana Boga. On jest czystym pięknem i właśnie w nas to piękno programuje, bo my na Jego obraz jesteśmy stworzeni.

Krzysztof Antkowiak nie ukrywa, że wyjście z jego osobistej otchłani umożliwił mu Pan Bóg. Artysta zaznaczył również, że ucieczka w nałogi jest dzisiaj poważnym zagrożeniem:

Można powiedzieć, że Pan Bóg zabrał ode mnie alkohol i hazard – to, co zniewoliło mnie najbardziej. Dziś często uciekamy w różne rzeczy, także w nałogi. Rzeczywistość może bardzo przytłaczać, a ludzie mogą sobie nie do końca z tym radzić. Niestety żyjemy w czasach uzależnień. Mówię o tym, aby może kogoś zainspirować do wyjścia z uzależnienia.

Płyta Krzysztofa Antkowiaka „Zostanie mi tylko muzyka…” w oparciu o teksty ks. Piotra Pawlukiewicza pokryła się platyną. Sam ks. Pawlukiewicz również był związany z muzyką – w latach 80. założył zespół Kontrast, gdzie grał na gitarze i śpiewał. Formacja komponowała chrześcijańską muzykę utrzymaną w stylu soft-rockowym. W latach 90. wydali kilka autorskich kaset, dystrybuowanych w obrębie Kościoła.
Krzysztof Antkowiak - koncert Lubojna (Zostanie mi tylko muzyka...) 19.04.2026

Skip to content