W środę, 6 sierpnia w częstochowskiej Miejskiej Galerii Sztuki odbył się wernisaż Małgorzaty Wałachowskiej pod tytułem „Flow. Rok Węża”. Wystawę będzie można oglądać do 7 września. Podczas wydarzenia odbył się również recital Anny Hameli.
– Jest to moje uhonorowanie 10 lat pracy artystycznej, która poszła w niespodziewanym nawet dla mnie kierunku – powiedziała autorka wystawy, po czym dodała również:
– Ceramika, malarstwo, szkło i nagle rok temu fajna wystawa naszej grupy z pracowni plastycznej, gdzie zauważyłam kształt węża. Mówię OK, czyli to jest Azja, coś, co ja kocham i do czego wracam bardzo często. Nieważne, czy to jest malowanie na płótnie, szkliwienie, czy to ceramika, ważne, żeby to robić, co się lubi, co daje nam radość, co powoduje, że mamy taki „flow”, przepływ. Chiński rok węża, to jest taki rok przemian, przepływu, w trakcie którego ciągle czegoś doświadczamy. Myślę, że w tych moich obrazach i tej ceramice, ta myśl została uchwycona. Wystawa ma dać możliwość przemyślenia tego, że do niektórych krajów już możemy nie pojechać, chociażby przez konflikty zbrojne, dlatego warto o nich wspomnieć.
Anna Hamela, która w trakcie wydarzenia zaśpiewała swoje piosenki, opowiedziała o tym, jaka była jej rola w wernisażu oraz podzieliła się swoimi emocjami i wrażeniami, towarzyszącymi jej tego dnia:
– Jestem tutaj zaproszona dzisiaj, żeby wykonać recital. Umówiłam się z Małgosią, która właśnie dzisiaj robi tutaj piękny wernisaż, będący uhonorowaniem dziesięciolecia jej pracy artystycznej. Ja będę śpiewała, w języku francuskim, polskim i hiszpańskim. Ta praca Małgosi, to dzielenie się energią z innymi ludźmi. Stąd pomysł, żeby dzisiaj, może nie tyle upiększyć, bo i tak już jest piękni, ale żeby dobarwić to wszystko moją muzyką, także moimi obrazami oraz kreacją, ponieważ nie tylko śpiewam, ale też maluję obrazy i projektuję kreacje. Jest mi bardzo miło, że Małgosia akurat mnie zaprosiła, żeby towarzyszyć w tej pięknej wystawie.
Małgorzata Wałachowska nie kryje swojej fascynacji kulturą Azji, która stała się inspiracją również dla jej tegorocznej wystawy. Jak tłumaczy sama autorka „Flow. Rok Węża” odnosi się do chińskiej tradycji.

