W niedzielny wieczór, 23 listopada, w auli przy Duszpasterstwie Akademickim EMAUS odbyło się spotkanie z Joanną Jurgąłą-Jureczką – autorką oraz osobą znającą ród Kossaków jak mało kto. W trakcie wydarzenia uczestnicy mogli głębiej zapoznać się z twórczością pisarki.

Joanna Jurgała-Jureczka opowiedziała, jak narodziła się jej fascynacja jednym z najbardziej znanych rodów – rodem Kossaków:

Absolutny przypadek, kiedy 30 lat temu pojechałam do Górek Wielkich zrobić jeden wywiad z córką Zofii Kossak. To było ciekawe doświadczenie. Poza tym, byłam świadkiem odnalezienia wówczas obrazu Witkacego. Zaczęłam pytać: skąd Witkacy u Kossaków, jak się wżenił do rodziny. Tak napisałam pracę doktorską, kierowałam przez jakiś czas Muzeum Zofii Kossak i cały czas o Kossakach piszę.

Podczas spotkania z córką Zofii Kossak – Anną vel Rosset – w autorce buzowały ogromne emocje. Jak mówiła: To jest fenomenalne móc rozmawiać z osobą, która nie tylko opowie, ale i pokaże tę wysoką kulturę oraz wielkość postaci swojej matki:

Kiedy poznałam Annę vel Rosset, która była córką Zofii Kosak, od razu poczułam, że mam do czynienia z osobą nietuzinkową. To było fenomenalne móc rozmawiać z kimś, kto nie tylko opowie, ale z całym swoim sposobem bycia pokaże tę wysoką kulturę, a także tę wielką życzliwość dla innych ludzi.

Przypowieści na każdy dzień – tak nazywa się książka, która zawiera różnorodne opowieści, które mogą pomóc czytelnikowi w codziennych trudnościach oraz napełnić go spokojem i radością:

To są teksty, które są bardzo różne. Dostałam taką propozycję od Edycji Świętego Pawła i bardzo chętnie ją przyjęłam. Chodziło o różnorodność gatunkową, tematyczną, więc są i teksty poetyckie. Są rzeczy, które dotyczą moich badań archiwalnych. Są także moje własne komentarze, przemyślenia, czasem pojawia się wspomnienie mojej babci, która nauczyła mnie pewnej pracowitości, rzetelności, codziennego podejmowania wyzwań. Dlatego też pomyślałam, aby to były przypowieści na każdy dzień, czyli różne historie jak podawana codzienna kromka chleba.

Autorka zdradziła również kulisy powstania rozważań Drogi Krzyżowej pt. Jezus i ja, których droga początkowa – jak stwierdziła – nie była taka prosta, jak mogłoby się wydawać:

Ja nie nadawałam tytułu tej Drodze Krzyżowej, ale gdzieś tam w tekście pojawiła się taka inspiracja. Zawsze jest tak, że kiedy pisze się komentarze do Drogi Krzyżowej, musi to być rozmowa z Bogiem. Musi to być zatrzymanie się. Ja zostałam też wtedy poproszona o to, żeby napisać te teksty dla parafii, która chciała mieć komentarze i musiałam się zatrzymać. Byłam bardzo zajęta wówczas i nie bardzo chciałam przyjąć to zadanie. Przyjęłam i nie żałuję, ponieważ to powoduje, że człowiek musi w tym kontekście swojej relacji z Chrystusem, który niesie krzyż, sobie wtedy odpowiedzieć: A gdzie ja jestem w tym momencie? Czy ja jestem gdzieś poza kręgiem i uciekam? Czy ja stanę pod tym krzyżem na końcu i będę przy nim?

Czy Joanna Jurgała-Jureczka czuje się spełniona?:

Jestem w drodze. To nie jest tak, że zamykam jakiś rozdział. Jestem osobą szukającą, ciągle pracującą nad książkami, i zastanawiającą się nad życiem. Na pewno nie jest to tak, że stawiam jakąś kropkę nad i. Myślę, że wiele jeszcze rzeczy przede mną. Wyzwania są dopiero przede mną.

Rozmowę poprowadziła Aleksandra Mieczyńska, p.o. dyrektora Radia Fiat. Nie było to jednak jej pierwsze spotkanie, które miała zaszczyt prowadzić. Jak podkreśliła: Myślę, że to cudna inicjatywa Edycji Świętego Pawła, aby wydawać takie książki z refleksjami na rozpoczęcie każdego dnia:

Takich spotkań autorskich prowadziłam w życiu całkiem sporo. Nie wiem ile, ale bardzo to lubię. Tak jak tutaj spotkanie autorskie, które dla Edycji Świętego Pawła prowadziłam też nie pierwszy raz. Tym razzem z autorką, która pisze o rzeczach ważnych, ale przede wszystkim dzisiaj spotkanie o ,,Przypowieściach na każdy dzień”. Joanna Jurgała Jureczka z refleksjami, z którymi możemy sobie zaczynać każdy dzień. Myślę, że to w ogóle cudna inicjatywa Edycji Świętego Pawła, żeby książki w takiej serii wydawać.

Spotkanie z Joanną Jurgąłą-Jureczką, zorganizowane przez Edycję Świętego Pawła, było okazją do spokojnej rozmowy o książkach, wartościach i codziennej inspiracji. Uczestnicy wyszli ze spotkania bogatsi o nowe refleksje oraz z jeszcze większą chęcią sięgania po twórczość autorki. To był dobry oraz – mimo śniegu za oknami – ciepły wieczór, który na długo pozostanie w pamięci.

 

,,Wyzwania są dopiero przede mną" - spotkanie autorskie z Joanna Jurgałą-Jureczką

Skip to content