Znamy już wyniki 33. Plebiscytu Złota Piątka. W zabawie przeznaczonej dla widzów OKF-u triumfowało rodzime kino. Podium zajęły kolejno: „Dom dobry”, „Chopin, Chopin!” oraz „Ministranci”. A jakie tytuły zajęły kolejne pozycje?

OKF Kino Studyjne „Iluzja” jak co roku zaprosiło kinomanów do typowania swoich ulubionych tytułów. Do wyboru było aż 159 premierowych filmów, które kino wyświetliło w 2025 roku.

Jaki werdykt wydali widzowie? Postawili na polskie produkcje, o których było w ostatnich miesiącach naprawdę głośno. – To rzadka sytuacja, zwłaszcza w ostatnich latach, gdy w Złotej Piątce dominują filmy polskie. W 2021 roku nasi widzowie zagłosowali jedynie na „Teściów”, w 2022 roku nie było żadnego tytułu polskiego, w 2023 roku wybrano „Chłopów”, w 2024 roku jedynym polskim akcentem była „Strefa interesów”, która była polską koprodukcją. W Złotej Piątce za ubiegły rok na podium znalazły się aż trzy polskie filmy, a w pierwszej dziesiątce były też „Teściowie3”, „Franz Kafka” i „Brat”. Mamy nadzieję, że ta tendencja będzie stała i widzowie docenią kino polskie. My, jako kino studyjne, promujemy rodzimą kinematografię i ogromnie nas cieszy coraz większa frekwencja na polskich produkcjach – opowiada Małgorzata Stasikowska-Lis z OKF-u.

I tak na pierwszym miejscu uplasował się wzbudzający szczególne emocje „Dom dobry” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego z Agatą Turkot i Tomaszem Schuchardtem w roli małżeństwa. – „Dom dobry” na pierwszym miejscu nie jest dla nas niespodzianką, bo film miał w naszym kinie świetną frekwencję. W skali ogólnopolskiej przyciągnął do kin ponad 2 miliony widzów, stając się największym polskim hitem 2025 roku. A został kompletnie pominięty przez Jury na FPPF w Gdyni – opowiada Małgorzata Stasikowska-Lis z OKF-u. – To film z mocnym wydźwiękiem społecznym, ukazujący problem, o których większość woli milczeć. „Dom dobry”, jak i inne filmy Smarzowskiego , to kino trudne, ale myślę, że są dobrym przykładem na to, że sztuka może boleć. I że może wpływać na rzeczywistość – dodaje.

Drugą lokatę zajął widowiskowy „Chopin, Chopin!” Michała Kwiecińskiego z porywającą rolą główną Eryka Kulma (który nie tylko płynnie mówi w nim po francusku, ale i samodzielnie wykonuje na fortepianie nawet najtrudniejsze partie). Realizacja obrazu pochłonęła ponad 70 mln złotych, to druga – po „Quo vadis” – najdroższa polską produkcją ostatnich 30 lat.

„Pudło” zamykają znakomici „Ministranci” Piotra Domalewskiego. Obraz ten obsypano nagrodami (ze Złotymi Lwami na czele), szczególnie doceniając role nastoletnich aktorów: Tobiasza Wajdy (syna aktorki Katarzyny Wajdy), Bruna Błacha-Baara (dziecka Kamilli Baar i Wojciecha Błacha) oraz braci Mikołaja i Filipa Juszczyków (ich tatą jest reżyser Sebastian Juszczyk).

Czwarte miejsce może wydawać się zakończeniem, bo zajęła je „Bugonia” (anglojęzyczny remake południowokoreańskiego filmu „Save the Green Planet!”).

–To dowód na to, że nasi widzowie nie boją się dzieł prowokacyjnych i wywrotowych, pełnych absurdów, i kontrowersji. Grecki wizjoner Yorgos Lanthimos znowu pokazał nam szalony świat na skraju obłędu. To film o dezinformacji, manipulacji, porządku korporacyjnym, agresywnym kapitalizmie, a wszystko to w konwencji groteskowej czarnej komedii o porwaniu i kosmitach – zauważa Stasikowska-Lis.

Złotą Piątkę zajęła łotewska produkcja „Flow” z kocim bohaterem w roli głównej. – To fenomen w świecie animacji, kino, które porusza nie tylko dzieci, ale także dorosłych. Zdobywca wielu nagród, w tym Oscara. To ciepła opowieść o międzygatunkowej przyjaźni i solidarności, której każdy kadr składa się na porywającą, wizualną odyseję. Niebezpieczna żegluga powoli zamienia się w symboliczną podróż, w której każdy przechodzi przemianę charakteru i odkrywa w sobie nowe rodzaje wrażliwości – opowiada przedstawicielka OKF-u.

Dalsze pozycje na liście zajęły m.in. „Follemente”, „W tym szaleństwie jest metoda”, „Zwierzogród 2”, „Brutalista”, „Brzydka siostra” i „Emilia Perez”.

Złota Piątka to filmy rekomendowane widzom przez widzów. Zwycięzców plebiscytu będzie można obejrzeć w „Iluzji” w drugie połowie lutego. To propozycja zarówno dla tych, którzy „złotych” filmów jeszcze nie widzieli, ale także tych, którzy chcą je przeżyć ponownie.

A nim to nastąpi, w aktualnym repertuarze OKF-u można znaleźć takie produkcje, jak „Hamnet”, „Wielki Marty”, „La Grazia” czy „Jedna bitwa po drugiej”. Szczegóły https://okf.czest.pl/

Źródło: CGK/OKF Iluzja

Skip to content