Jaskinie nie dla wszystkich

Źródło fot. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach

Ponad 100 osób (w tym około 20 dzieci) weszło, mimo ustawionych znaków zakazu, w ostatnią majówkę, do jaskini w rezerwacie Szachownica w gminie Lipie (powiat Kłobucki). Wejścia skrajnie nieodpowiedzialnych turystów zarejestrowała kamera umieszczona w jaskini przez pracowników Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Akcja związana z rejestrowaniem turystów będzie powtarzana.

– Wejście do jaskini zawsze było i jest zakazane, także w przyszłości nie przewiduje się udostępnienia tego obiektu do zwiedzania. Pierwszym powodem jest bezpieczeństwo. Jaskinia, choć w ostatnich latach zabezpieczona przed całkowitym zawaleniem w ramach projektu „LIFE Szachownica”, nadal nie jest w pełni bezpieczna. W jaskiniach położonych na terenie rezerwatu wciąż obserwuje się m.in. osypywanie odłamków skalnych. Budowa geologiczna powoduje, że teren ten jest narażony na ciągłe ruchy i deformacje. Każdego roku w jaskini dochodzi również do odspajania się odłamków skalnych od stropu jaskini, których masa może zabić dorosłego człowieka nawet zabezpieczonego kaskiem – mówił Łukasz Zych z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Drugim powodem braku udostępnienia jaskini jest fakt, że stanowi ona siedlisko nietoperzy. Ich niepokojenie, niezależnie od pory roku, jest dla tych ssaków poważnym zagrożeniem.

– Zimą przypadkowe wybudzenie nietoperzy odbywa się kosztem utraty tłuszczu, który podczas snu wystarczyłby na wiele dni. Częste budzenie oznacza najczęściej śmierć zwierzęcia. Latem i jesienią jaskinie są nie tylko miejscem kryjówki nietoperzy w ciągu dnia, ale stają się również ich miejscem rozrodu. Nieuzasadnione wejście do jaskini zawsze powoduje ich niepotrzebne niepokojenie lub płoszenie. Aby zaspokoić ciekawość osób odwiedzających, w rezerwacie wyznaczona została ścieżka edukacyjna, która przebiega poza obiektami jaskiniowymi. Na ścieżce znajduje się szereg tablic z informacjami o obiekcie i o zwierzętach go zamieszkujących. Tablice odwołują się do wrażliwości przyrodniczej oraz rozsądku i bezpieczeństwa osób odwiedzających to miejsce. Mają powstrzymać od łamania prawa i narażania swojego życia na niebezpieczeństwo – dodał Łukasz Zych.

Jak mówi Robert Pilarczyk, naczelnik Grupy Jurajskiej GOPR, jaskinie są miejscami, które do eksploracji wymagają odpowiedniego doświadczenia i kwalifikacji.

– Zwłaszcza te o rozwinięciu pionowym, ponieważ najczęściej potrzebne są tam umiejętności z zakresu technik linowych. Jeśli są to duże jaskinie, często konsekwencje ich eksplorowania są tragiczne w skutkach. Nie chcemy jednak zniechęcać do odwiedzania jaskiń. Trzeba budować świadomość, że osoby, które chcą wchodzić do nich wchodzić, powinny to robić w sposób prawidłowy. Na początku należy znaleźć instruktora, pod którego okiem można stawiać swoje pierwsze kroki, dopiero później próbować samodzielnie, ale nigdy nie samotnie – tłumaczył Robert Pilarczyk, naczelnik Grupy Jurajskiej GOPR.

Szachownica to jeden z najdłuższych systemów jaskiniowych na Wyżynie Krakowsko-Wieluńskiej. Wzniesienie ze względu na swoje walory zostało objęte ochroną prawną w postaci rezerwatu przyrody i specjalnego obszaru ochrony siedlisk Natura 2000. Ostoja jest drugim pod względem liczebności zimowiskiem nietoperzy w Polsce, a w jej południowej części – największym.

BNO