Od piątku w ręce policjantów z Kłobucka wpadło aż 7 nietrzeźwych kierujących samochodami. Jeden z nich próbował uciec przed mundurowymi, kolejny był na tyle pijany, że wjechał do rowu i dachował. Rekordzista miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu. Pierwszy z siedmiu nietrzeźwych kierujących został zatrzymany przez policjantów w piątek popołudniu w Aleksandrowie. Kierujący skodą miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. W nocy z piątku na sobotę patrol z Wręczycy Wielkiej zatrzymał do kontroli kierującego golfem. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę, bowiem posiadał aktualny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Bolesne konsekwencje spotkały 22-letniego mieszkańca powiatu wieluńskiego, który jadąc od Libidzy w kierunku Kłobucka stracił panowanie nad kierowanym przez siebie oplem astrą i dachował do rowu. Badanie wykazało u niego prawie 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala. O losie nieodpowiedzialnych kierujących zadecyduje teraz prokurator i sąd. Tylko w ciągu 3 ostatnich dni w ręce kłobuckich policjantów wpadło aż 7 nietrzeźwych kierujących samochodami. Policja cały czas apeluje do kierowców o rozwagę i zdrowy rozsądek. Należy pamiętać, że wsiadając za kierownicę po pijanemu ryzykuje się nie tylko swoje życie, ale także innych uczestników ruchu drogowego.